Prosili o pomoc, ukradli pieniądze. Plan udaremnił czujny sąsiad

TVN24

KPP DębicaOszuści zostali zatrzymani

Mieszkaniec Pilzna (Podkarpacie) chciał pomóc grupie nieznajomych, którym zepsuł się samochód. Został przez nich okradziony. Sprawców udało się zatrzymać dzięki czujności sąsiada poszkodowanego.

Trzy kobiety i mężczyzna zapukali do drzwi pilzneńczyka we wtorek. - Te osoby oferowały sprzedaż różnych towarów, dodatkowo poprosiły o pomoc w związku z awarią samochodu. Mężczyzna zgodził się im pomóc i wpuścił ich do domu – relacjonuje Jacek Bator, rzecznik prasowy policji w Dębicy.

W tym czasie, sąsiad mężczyzny zwrócił uwagę na grupę osób i dziwne zachowanie kierowcy, który został przy rzekomo zepsutym samochodzie. - Postanowił sprawdzić jaki jest powód ich wizyty. Kiedy podszedł do auta, mężczyzna zaoferował mu zakup posiadanych rzeczy, gdy odmówił, kierowca poszedł po swoich znajomych i w pośpiechu cała piątka opuściła posesję mieszkańca Pilzna – tłumaczy dalej Bator.

Wpadli, bo przekroczyli prędkość

Kiedy mężczyzna, który chciał pomóc podróżnym na prośbę sąsiada rozejrzał się po swoim domu okazało się, że podejrzani wykorzystali zamieszanie i ukradli kilka tysięcy złotych. Na miejsce wezwana została policja.

Sprawcy zostali schwytani kilka minut później na jednej z ulic w Pilźnie. Patrol drogówki zatrzymał ich, bo jechali zbyt szybko. - Równocześnie policjanci otrzymali komunikat o pojeździe, którym mogą poruszać się sprawcy kradzieży. Chwilę później cała piątka została zatrzymana – opisuje rzecznik policji.

Wszyscy usłyszeli zarzuty, przyznali się do kradzieży. Grozi im do pięciu lat więzienia.

- Podczas sprawdzania w policyjnych bazach okazało się też, że kierowca posługuje się sfałszowanym prawem jazdy. Za to również odpowie – uzupełnia Bator.

Autor: wini / Źródło: TVN24 Kraków