Nie wpuścili ludzi Brauna na uroczystość w Auschwitz

Obchody 86. rocznicy pierwszego transportu polskich więźniów do KL Auschwitz
Pasożyty, choroby weneryczne, rasa i narodowość. Język nienawiści ostatnio kwitnie
Źródło wideo: Jakub Sobieniowski/Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: PAP/Jarek Praszkiewicz
Przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej nie zostali wpuszczeni na teren Muzeum Auschwitz w dniu obchodów 86. rocznicy deportacji pierwszych Polaków do niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady. To pokłosie dotychczasowych wypowiedzi członków tej formacji, negujących Zagładę.

Uroczystości rocznicowe odbyły się na terenie dawnego obozu w niedzielę. Uczestniczyli w nich między innymi byli więźniowie, ministra kultury Marta Cienkowska i delegacje władz różnych szczebli.

Na teren museum usiłowali też wejść członkowie ugrupowania Grzegorza Brauna. Nie zostali wpuszczeni, o czym placówka poinformowała w komunikacie.

"Muzeum Auschwitz podjęło decyzję o niewpuszczeniu na teren w dniu obchodów 86. rocznicy deportacji pierwszych Polaków do niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej, którzy próbowali wejść do Muzeum jako delegacja partyjna. Decyzja ta wynika z faktu, że w ostatnim czasie członkowie tej formacji wielokrotnie publicznie głosili tezy negujące istnienie komór gazowych, które wykorzystywano w obozie do mordowania ludzi. Nikt z nich nie odwołał swoich słów, ani za nie publicznie nie przeprosił" – czytamy we wpisie.

Jak przekazało muzeum, zachowanie polityków skrajnej prawicy szczególnie poruszyło środowisko Ocalałych. "Swoje oburzenie i niepokój dotyczące obecności tych środowisk w przestrzeni Miejsca Pamięci w Narodowym Dniu Pamięci przekazywali oni dyrekcji Muzeum. Negowanie istnienia komór gazowych to haniebne uderzenie w pamięć o wszystkich ofiarach: Żydach, Polakach, Romach, czy jeńcach sowieckich. To także policzek wymierzony zarówno w tych więźniów, którzy ryzykowali życiem, by dokumentować i przekazywać prawdę o niemieckich zbrodniach, jak i w Ocalałych, którzy do dziś noszą w sobie traumę swoich osobistych losów" – tłumaczy muzeum.

"Niedopuszczalny brak szacunku"

Przedstawiciele KKP podzielili się swoim oburzeniem na decyzję muzeum w mediach społecznościowych.

"Delegacja Konfederacji Korony Polskiej, z posłem Romanem Fritzem na czele, NIE ZOSTAŁA WPUSZCZONA na oficjalne obchody 86. rocznicy pierwszego transportu Polaków do niemieckiego obozu koncentracyjnego!

Zamiast godnie oddać hołd zamordowanym Rodakom na terenie obozu, polscy patrioci zostali zablokowani i zmuszeni do złożenia wieńców upamiętniających pod zewnętrznymi murami.

To niedopuszczalny brak szacunku dla pamięci o ofiarach i haniebne blokowanie Polakom możliwości czczenia własnej, bolesnej historii" - czytamy w komunikacie (pisownia oryginalna).

Wyrok sądu w sprawie Grzegorza Brauna

W środę przed krakowskim sądem apelacyjnym zapadła decyzja w sprawie przeciwko Grzegorzowi Braunowi.

Sąd zakazał Braunowi rozpowszechniania informacji godzących w dobre imię i wizerunek Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Postanowienie jest efektem procesu o naruszenie dóbr osobistych, jaki muzeum wytoczyło europosłowi w 2025 r.

Muzeum Auschwitz-Birkenau pozwało Brauna po tym, jak w lipcu 2025 roku w radiowym wywiadzie zanegował on istnienie komór gazowych w Auschwitz i podważał wiarygodność muzeum.

Na mocy prawomocnego postanowienia Braun otrzymał zakaz publicznego rozpowszechniania ustnie i pisemnie informacji godzących w dobre imię i wizerunek muzeum. Sąd wskazał, że chodzi o sformułowania, że „Muzeum Auschwitz-Birkenau posługuje się przekazem pseudohistorycznym”, „przekaz tego Muzeum nie spełnia kryteriów warsztatu historyczno-naukowego”, a także że „badania w Auschwitz-Birkenau komór gazowych są uniemożliwiane przez samo Muzeum Auschwitz-Birkenau”. Zakaz ten obowiązuje do 11 grudnia br.

Polityk ma także opublikować wpis na swoim profilu informujący o postanowieniu sądu.

Braun powiedział w wywiadzie w lipcu ub. r., że "mord rytualny to fakt, a dajmy na to Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fake". Dopytywany przez dziennikarza, stwierdził, że "przekaz pseudohistoryczny, który Muzeum Auschtwiz-Birkenau oferuje, jest materiałem, który nie spełnia kryteriów warsztatu historyczno-naukowego we wszystkich szczegółach". Dodał, że "badania komór gazowych są uniemożliwiane przez samo Muzeum Auschwitz-Birkenau". Po tej wypowiedzi dziennikarz przerwał wywiad.

Rocznica pierwszego transportu

14 czerwca 1940 r. do KL Auschwitz z więzienia w Tarnowie dotarł pierwszy transport 728 polskich więźniów politycznych. Wśród deportowanych byli m.in. żołnierze kampanii wrześniowej, którzy usiłowali przedrzeć się na Węgry, członkowie podziemnych organizacji niepodległościowych, gimnazjaliści i studenci.

Spośród więźniów z pierwszego transportu wojnę przeżyło 239. Jako ostatni z nich odszedł Włodzimierz Bujakowski. Zmarł 11 października 2020 r. w Cork w Irlandii. Pozostali zginęli w Auschwitz i innych niemieckich lub ich dalszy los nie jest znany. Ogółem w Auschwitz Niemcy uwięzili około 150 tys. Polaków. Połowa z nich tam zginęła, a wielu kolejnych po przeniesieniu do innych obozów.

Obchody 86. rocznicy pierwszego transportu polskich więźniów do KL Auschwitz
Obchody 86. rocznicy pierwszego transportu polskich więźniów do KL Auschwitz
Źródło zdjęcia: PAP/Jarek Praszkiewicz

W pierwszym okresie istnienia obozu więzieni byli głównie Polacy, dla których Niemcy go założyli. W połowie 1942 r. ich liczba zrównała się z Żydami. Od 1943 r. liczba więźniów żydowskich stanowiła już większość. W KL Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln osób, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości. Obóz Auschwitz został wyzwolony 27 stycznia 1945 r. przez Armię Czerwoną.

Organizatorami oficjalnych uroczystości oprócz Muzeum Auschwitz są między innymi samorządy, krakowski oddział IPN, fundacje i stowarzyszenia zajmujące się kultywowaniem pamięci o ofiarach, diecezja bielsko-żywiecka, franciszkanie, oświęcimskie Centrum Żydowskie i Stowarzyszenie Romów. 

Źródło: tvn24.pl / PAP
Czytaj także: