Odetną Julce lewą półkulę mózgu, potem konieczna będzie rehabilitacja. Tydzień kosztuje 8 tys. euro

Kraków

Aktualizacja:
TVN24 KrakówInformacje o tym, jak można pomóc 10-latce, dostępne są na stronie www.juliakolodziej.pl

W sobotę 10-letnia Julka Kołodziej wyjeżdża do Niemiec na operację. Lekarze mają odciąć lewą półkulę jej mózgu. Potem dziewczynkę czeka wielotygodniowa rehabilitacja. Każdy tydzień to koszt 8 tysięcy euro. Rodzicom udało się już uzbierać część pieniędzy potrzebnych na zabiegi, to jednak wciąż mało.

10-letnia Julka Kołodziej z podkrakowskiego Podłęża choruje na rzadką chorobę. To zapalenie mózgu Rasmussena, które objawia się drgawkami, napadami padaczki i postępującym porażeniem mięśni. Choroba zaatakowała lewą półkulę mózgu.

Niezwykła operacja

Mama dziewczynki Katarzyna Kołodziej przyznaje, że gdy usłyszała diagnozę, przez wiele godzin sprawdzała w internecie, co to za choroba. - Całkowicie wyniszcza lewą półkulę mózgu, powoduje niedowład prawostronny rączki i nóżki. Powoduje też problemy z mówieniem - mówi w rozmowie z reporterką TVN24.

Jedyną nadzieją dla Julki jest operacja polegająca na odcięciu lewej półkuli mózgu. - Cała półkula zostaje w głowie, ale połączenia ze zdrową półkulą są odcięte. Dzięki temu usunięte zostaną ataki padaczki i zatrzymany zostanie rozwój choroby - tłumaczy pani Katarzyna.

Tydzień rehabilitacji kosztuje 8 tys. euro

Wykonanie takiego zabiegu możliwe jest za zachodnią granicą, w Niemczech. Na to jednak potrzebne są pieniądze. Kołodziejom udało się już zebrać 350 tys. złotych dzięki darczyńcom. To jednak wciąż mało, bo Julka po zabiegu będzie wymagała wielotygodniowej rehabilitacji. Każdy tydzień to koszt 8 tys. euro.

Rodzice dziewczynki przyznają, że chcieliby, by Julka była rehabilitowana przynajmniej przez sześć tygodni. Trudno jednak powiedzieć, czy taki okres będzie wystarczający. - Po takiej ciężkiej operacji rehabilitacja jest bardzo istotna. Trudno stwierdzić, jak Julka będzie funkcjonować po operacji - tłumaczy pani Katarzyna, dodając, że pieniędzy na razie nie starczy nawet na sześć tygodni zabiegów.

Potrzebna pomoc

- Będzie tyle rehabilitacji, na ile nam starczy pieniążków. Jeśli nam braknie, a Julka nie będzie w dobrej formie, to będziemy szukać dalej - podkreśla.

By pokryć koszt pełnych sześciu tygodni zabiegów, brakuje wciąż 50 tys. złotych. Może się jednak okazać, że Julka będzie potrzebowała nawet 12 tygodni rehabilitacji.

Pieniądze na pomoc dziewczynce zbiera krakowski Caritas. Informacje o tym, jak można pomóc 10-latce, dostępne są też na stronie www.juliakolodziej.pl.

Autor: mmw / Źródło: TVN24 Kraków

Źródło zdjęcia głównego: juliakolodziej.pl / Fakty TVN