Nie żyje półroczna dziewczynka. "Została zagłodzona"

Aktualizacja:
17.04| Rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie o znalezionej martwej dziewczynce
Piotr Ziółkowski, Julita Ślusarczyk | tvn24Prokuratura wyjaśnia przyczyny śmierci dziewczynki

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci półrocznego niemowlęcia z okolic Nowego Sącza (Małopolska). Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że dziewczynka została zagłodzona. Rodzice dziecka zostali zatrzymani. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że mogli oni stosować niewłaściwą dietę.

Zgon dziecka stwierdziło w środę pogotowie, wezwane przez ojca dziecka, który zauważył, że niemowlę ma sine usta i nie oddycha - poinformował w czwartek rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Piotr Kosmaty.

Wstępne ustalenia biegłych po przeprowadzonej w czwartek sekcji zwłok wskazują, że jedyną wstępną przyczyną zgonu było zaniedbanie dziecka i jego niedożywienie. Stan taki, według biegłych, musiał trwać od dawna. Najprawdopodobniej od kilku tygodni dziecku nie dostarczano pokarmu ani nie zapewniono opieki lekarskiej. Jak oceniono, od co najmniej dwóch tygodni dziecko nie miało sił wykazywać jakichkolwiek oznak życiowych.

Znęcanie ze szczególnym okrucieństwem

Biegli nie stwierdzili u dziecka żadnych obrażeń - zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych - których skutkiem mogła być śmierć. Nie stwierdzili też oznak żadnej choroby ani wady wrodzonej, która mogłaby wpłynąć na stan zdrowia dziecka.

Prokuratura rejonowa w Nowym Sączu prowadzi w tej sprawie śledztwo dotyczące znęcania się za szczególnym okrucieństwem, polegającym na niepodawaniu pokarmu, którego następstwem było nieumyślne spowodowanie śmierci. Na razie nie wiadomo, na czym miała polegać dieta dziecka. W dokumentach śledczy używają jednak terminu "ekożywienie".

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że rodzice troszczyli się o dziecko, ale kiedy dziewczynka miała trzy miesiące, rodzice przestali np. chodzić do lekarza, bo "chcieli żyć w zgodzie z naturą".

W czwartek nowosądecki sąd rozpoznawał zażalenie na zatrzymanie ojca. Uznał, że zatrzymanie było uzasadnione. - Po szczegółowych wynikach sekcji prokuratura zdecyduje, jakie zarzuty postawić obojgu rodzicom, którzy zostali już zatrzymani - zapewnia prok. Kosmaty.

Prokurator na podstawie zebranych materiałów sprawy oraz wyników sekcji zwłok podejmie decyzję co do dalszych losów postępowania. Ze względu na dobro śledztwa prokuratura nie udziela na razie więcej informacji.

Do tragedii doszło w Brzeznej koło Nowego Sącza:

Mapa Targeo

Autor: koko / Źródło: TVN24 Kraków / PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości