"Zostali wepchnięci pod ciągnik siodłowy". Małżeństwo zginęło na miejscu

Kraków

Małżeństwo zginęło na miejscutvn24
wideo 2/6

Wjeżdżali już na posesję, kiedy w ich samochód uderzyło rozpędzone audi. Samochód, którym jechali 61-latek i 59-latka, został wepchnięty pod nadjeżdżającą ciężarówkę. Małżeństwo zginęło na miejscu.

Do wypadku doszło w Moczydle (Małopolska) na 603. kilometrze drogi krajowej nr 7 w niedzielę tuż przed godz. 22.

- Prawdopodobnie samochód miał skręcić w lewo na posesję, kiedy został uderzony przez jadące za nim audi. W wyniku uderzenia land rover prawdopodobnie przemieścił się na przeciwny pas ruchu, gdzie został uderzony przez nadjeżdżający ciągnik siodłowy – opisuje Marcin Jamroży, rzecznik prasowy miechowskiej policji.

Kierowcy trzeźwi

Służby ratunkowe prowadziły godzinną reanimację poszkodowanych, jednak nie przyniosła ona rezultatów. 61-latek i 59-latka zginęli na miejscu.

Okoliczności tragedii bada policja. Kierowcy ciągnika siodłowego i audi byli trzeźwi.

Ruch w miejscu wypadku odbywał się wahadłowo, utrudnienia zakończyły się przed godziną 6 rano.

Do wypadku doszło w miejscowości Moczydło w MałopolsceGoogle Earth

Autor: wini/ ks / Źródło: TVN24 Kraków

Źródło zdjęcia głównego: TVN24