Masowo przebadają krakowian. Sprawdzą, jak szkodzi im smog

Kraków

TVN 24 KrakówKraków tonie w smogu

Nie jest tajemnicą, że krakowskie powietrze należy do jednego z najbardziej zanieczyszczonych w całej Polsce. - Małopolska ze względu na swoje położenie geograficzne kumuluje bardzo dużo pyłów zawieszonych w powietrzu, a także benzoalfapirenu – tłumaczył na piątkowej konferencji Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska Paweł Ciećko. W związku z tym na początku przyszłego roku ma ruszyć akcja masowego badania mieszkańców Małopolski.

Badania ma przeprowadzić szpital im. Jana Pawła II w Krakowie. Będzie mógł wziąć w nich udział każdy, kto mieszka w regionie od co najmniej 20 lat, przekroczył 45. rok życia i nie pali papierosów.

Zdaniem dr hab. Ewy Kondurackiej z Kliniki Chorób Wieńcowych i Niewydolności Serca w Polsce brakuje zorganizowanej analizy wpływu smogu na zdrowie ludzi. – Nie mamy badan porównawczych, badających zachorowalność na wybrane schorzenia w poszczególnych regionach i ich związku z zanieczyszczeniem powietrza – zauważyła lekarka. Podkreśliła też, że zwiększa się częstotliwość występowania niektórych schorzeń – w samej Małopolsce co trzy godziny diagnozuje się nowotwór złośliwy.

Badania będą darmowe

Badania maja odbywać się na kilku etapach. Będzie to między innymi rentgen klatki piersiowej, spirometria (badanie zmian w płucach i oskrzelach) i EKG układu krążenia.

– Wcześniej będą prowadzone specjalne ankiety. Chodzi o to, że jeśli ktoś już się leczy na choroby układu oddechowego czy ma chorobę płuc, to w takim przypadku badania diagnostyczne nie mają już sensu – powiedziała "Gazecie Krakowskiej" Konduracka.

Szpital zapowiada, ze badania mają być bezpłatne dla wszystkich uczestników. Finansować go mają władze miasta - szpital złożył już w ratuszu wniosek.

Normy przekroczone siedmiokrotnie

Jakość krakowskiego powietrza od dawna wielokrotnie przekracza normy, a tym samym zagraża mieszkańcom miasta.

– Patrząc na miasta zachodniej Europy, wypadamy nieciekawie. W Paryżu, Mediolanie czy Berlinie zanieczyszczenie wynosi około 1 ng, a Krakowie to 7 ng pyłu/m3. To oznacza, że przekraczamy bezpieczną normę siedmiokrotnie – alarmuje Anna Dworakowska z Krakowskiego alarmu smogowego.

Tego typu zanieczyszczenie powietrza jest niebezpieczne dla wszystkich układów w ludzkim organizmie. – Przede wszystkim, oczywiście, układ oddechowy: częstsze infekcje, astma, utrudnione oddychanie – wylicza aktywistka. Zagrożony jest także układ nerwowy i krążenia. Najbardziej szkodliwy jest jednak rakotwórczy benzo(a)piren, również obecny w krakowskim powietrzu.

Ewa Konduracka zauważa jednak, że – chociaż przekroczenie norm jest szczególnie groźne – to każda ilość pyłu i benzoalfapirenu jest szkodliwa dla zdrowia. – Nie ma bezpiecznej ilości pyłu zawieszonego czy beznoalfapirenu, która nie miałaby wpływu na nasze zdrowie – ostrzega lekarka.

Autor: wini/b / Źródło: TVN 24 Kraków / Gazeta Krakowska

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24 Kraków