Kraków

Legendarny labirynt templariuszy naprawdę istnieje? Tajemniczy korytarz przy kościele w Ptkanowie

Kraków

13.05.2015 | Świętokrzyskie: poszukiwacze skarbów odnaleźli podziemny labirynt wydrążony przez templariuszy?
Fakty Extra TVNTrwają poszukiwania w Ptkanowie

W podopatowskim Ptkanowie badacze ze stowarzyszenia Sakwa trafili prawdopodobnie na ślad korytarza, który łączy gotycki kościół św. Idziego Opata z oddalonym o kilometr zgromadzeniem zakonnic. Opowieści o labiryntach podziemnych korytarzy i skarbach templariuszy przynajmniej w części mogą być prawdą.

Zaczęło się od lokalnych podań i plotek – że kiedyś w okolicy przebywał zakon templariuszy i że zbudowali oni tajne podziemne przejście między kościołem św. Idziego Opata a oddalonym o kilometr zgromadzeniem zakonnic.

- Henryk Sandomierski dwukrotnie wyprawiał się na wyprawy krzyżowe i podobno z jednej z nich sprowadził oddział templariuszy, których osadził w tym miejscu – tłumaczy Michał Mleczko ze Stowarzyszenia Eksploracyjnego Na Rzecz Ratowania Zabytków „Sakwa”, które prowadzi poszukiwania.

Znaleźli skarb

Badania archeologów potwierdziły to, co wydawało się nieprawdopodobne. Przeprowadzono testy geofizyczne, naukowcom udało się też odkopać korytarz i podziemną komnatę, gdzie znaleźli około 40 srebrnych monet z okresu Zygmunta III Wazy. Dzięki tym badaniom archeolodzy ustalili dokładne miejsce, w którym znajdowało się wejście do lochów. Potwierdziło się też istnienie tunelu.

- W księgach kościelnych też znajdują się takie informacje, że zejście do lochów znajdowało się pod dzwonnicą – zauważa Monika Bajka, archeolog z Muzeum Okręgowego w Sandomierzu.

Mieszkańcy pomagają badaczom

Pomocy udzielił też badaczom jeden z mieszkańców Ptkanowa, który samotnie mieszka w pobliskim lesie – według niego kilkadziesiąt lat temu wejście do lochów kościoła było dostępne, ale mieszkańcy bali się tam zapuszczać.

Tę teorię potwierdza pani Zofia, mieszkanka wsi, która jako dziecko widziała zejście do lochów i słyszała pogłoski o drugim wejściu do labiryntu, znajdującym się na terenie zgromadzenia zakonnic.

– Jest tam taki otwór w skarpie, pewnie zakonnice rzuciły tam coś, żeby nikt tam nie wpadł – zastanawia się kobieta w rozmowie z Mateuszem Kudłą, reporterem Faktów TVN.

Faktycznie, w ogródku zakonnic poszukiwacze znaleźli zapadlisko, prowizorycznie zabezpieczone przedwojennymi śmieciami.

Teraz poszukiwacze czekają na zgodę konserwatora zabytków, który zadecyduje, czy mogą przebić się przez ścianę labiryntu.

Autor: wini / Źródło: TVN 24 Kraków

Źródło zdjęcia głównego: Fakty Extra TVN | Artur Głupczyk

Pozostałe wiadomości