- Wykładowczyni, która w grudniu 2023 roku na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie piłowała głowę ryby bez jej ogłuszania, jest oskarżona o znęcanie się nad zwierzęciem.
- Niezależnie od tego ministerstwo nauki wykorzystało możliwość ukarania uczelni. Nie za znęcanie się, a za formalne uchybienia. Te były jednak poważne.
- Według resortu nauki, uczelniana jednostka, w której prowadzono studia z weterynarii, de facto nie miała uprawnień do wykorzystywania zwierząt w nauce i dydaktyce. Uniwersytet odpowiada, że takie uprawnienia miała jednak część tego centrum - Ośrodek Medycyny Weterynaryjnej i Eksperymentalnej. Zdaniem uczelni to kwestia interpretacji przepisów.
- Prof. Andrzej Elżanowski, zoolog i bioetyk, krytykuje przepisy, które jego zdaniem nie pozwalają na zapewnienie humanitarnych warunków zabijania zwierząt dla pozyskania ich tkanek i narządów na uczelniach. Uderza też w wykładowczynię, która przed sądem dowodzi, że ryby nie czują bólu. - To dowodzi skrajnej ignorancji i zacofania - ocenia profesor.
Sprawę, nagłośnioną przez Fundację Viva!, opisywaliśmy po raz pierwszy pod koniec 2023 roku. Aktywiści opublikowali wówczas nagranie z grudnia 2023, na którym widać było przebieg zajęć dla studentów weterynarii Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Na filmiku wykładowczyni piłowała nożem głowę karpia. Pół godziny później ryba - z masywną raną - według relacji świadków wciąż oddychała. Zwierzę nie zostało wcześniej ogłuszone.
W związku z tą sprawą prokuratura skierowała w marcu bieżącego roku akt oskarżenia przeciwko Hannie L., lekarce weterynarii i wykładowczyni Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Została ona oskarżona o znęcanie się nad zwierzęciem. Grozi jej do trzech lat więzienia.
"Niedozwolona metoda", "brak uprawnień". Kara za zabicie karpia
Sprawa przeciwko wykładowczyni to jedno, ale konsekwencje dotknęły także uczelnię. Jak dowiedział się portal tvn24.pl, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nałożyło na uniwersytet karę finansową w wysokości 35 tysięcy złotych. W przypadku podobnych uchybień kara może wynosić od tysiąca do 50 tysięcy złotych.