44 dni kwarantanny, już mieli być zwolnieni, ale zadzwonił telefon. "Są obawy, czy nas wypuścić"

TVN24 | Kraków

Autor:
wini/ks
Źródło:
TVN24 Kraków
Rodzina została wypuszczona z kwarantannyTVN24
wideo 2/6
TVN24Rodzina została wypuszczona w kwarantanny

Od 44 dni przebywali w kwarantannie. Kiedy w życie weszły nowe przepisy i już mieli ją zakończyć, okazało się, że w izolacji musi pozostać ich córka a oni razem z nią.

Według nowych przepisów, obowiązujących od 2 września, kwarantanna trwać ma 10 dni. Regulacje zakładają też między innymi powiązanie zasad zwalniania z izolacji ze stanem klinicznym pacjenta. Lekarz może zwolnić z izolacji osobę z objawami klinicznymi COVID-19 po trzech dniach bez gorączki oraz objawów ze strony układu oddechowego, jednak nie wcześniej niż 13 dni od dnia wystąpienia u niej objawów.

Pani Anna, mieszkanka Krakowa, zgłosiła się do redakcji Kontaktu 24. Jej rodzina od półtora miesiąca przebywała na kwarantannie z powodu zakażenia koronawirusem. Wynik pozytywny testu miała ona, jej mąż i jedno z dzieci. Jak wspomina kobieta, wszyscy z niecierpliwością oczekiwali na wejście w życie nowych przepisów dotyczących izolacji. – Te przepisy miały zmienić w naszej sytuacji wszystko. Jak się okazało, nie do końca – mówi krakowianka.

Po pierwszym telefonie z sanepidu, kiedy rodzina została poinformowana, że ich kwarantanna jest zakończona, radość była ogromna. Jednak nie trwała długo. - Kilka godzin później telefon, że jednak są obawy, jest niepewność, czy nas wypuścić, ponieważ nie odizolowaliśmy dziecka, które było z nami od początku, a które jako jedyne nie zostało zakażone – tłumaczy nasza rozmówczyni. Jak dodaje, razem z dzieckiem odizolowana – ponownie – miała zostać cała rodzina.

CZYTAJ WIĘCEJ - NOWE ZASADY KWARANTANNY

Rodzina jest wolna

Kiedy jednak redakcja TVN24 skontaktowała się w tej sprawie z sanepidem, obiecano, że sprawa zostanie sprawdzona.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Jak podkreśla Dominka Łatak-Glonek, rzeczniczka prasowa małopolskiego sanepidu, nowe przepisy jasno wskazują na to, że rodzina pani Anny już nie powinna być objęta ani kwarantanną, ani izolacją.

– Od wczoraj zmieniały się przepisy i osoby, które przebywały od dłuższego czasu w izolacjach i kwarantannach, zostały z nich automatycznie zwolnione – tłumaczy Łatak-Glonek. Jak dodaje, ponieważ pani Anna była mocno zdenerwowana, co nie dziwiło, ze względu na fakt, że od dłuższego czasu byli w izolacji czy w kwarantannie, a ta sytuacja się przeciągała, mieliśmy możliwość sprawdzenia tego w systemie. - Mogliśmy ją uspokoić. System zwolnił tę osobę z kwarantanny zgodnie z przepisami - dodała rzeczniczka sanepidu.

Dzięki temu rodzina naszej rozmówczyni może się cieszyć już swobodą.

Autor:wini/ks

Źródło: TVN24 Kraków

Źródło zdjęcia głównego: TVN24