Pozwali Łukasza Gibałę w trybie wyborczym. Odpowiedział swoim pozwem

Łukasz Gibała na wieczorze wyborczym
Ruszyła kampania przed drugą turą. Łukasz Gibała rozdawał obwarzanki
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Łukasz Gągulski
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Krakowscy radni Koalicji Obywatelskiej oraz przedstawiciele sztabu Moniki Piątkowskiej skierowali w trybie wyborczym pozew przeciwko Łukaszowi Gibale. Wnioskują o sprostowanie jego wypowiedzi dotyczących możliwej współpracy radnych z Gibałą, gdyby wygrał wybory prezydenta Krakowa. On sam pozew nazywa "absurdalnym" i poinformował o złożeniu własnego przeciwko kandydatce KO.

Łukasz Gibała w czwartek wieczorem ocenił, że pozew ten jest "absurdalny" i przekazał, że jego pełnomocnik złożył pozew w trybie wyborczym przeciwko Monice Piątkowskiej dotyczący jej wypowiedzi o głosowaniach Gibały w Radzie Miasta Krakowa. 

Poszło o wypowiedź w radiu

Pozew KO i sztabu Piątkowskiej dotyczy wypowiedzi kandydata na prezydenta Krakowa Łukasza Gibały sformułowanej w poniedziałek na antenie RMF FM. Pytany o współpracę z radnymi Koalicji Obywatelskiej, którzy mają większość w Radzie Miasta Krakowa, Gibała odparł, że zgłosiło się do niego sześcioro radnych Koalicji, "którzy twierdzą, że są otwarci na rozmowy, że nie podobało im się to, co robił Aleksander Miszalski, i że - jeśli wygra wybory - to są gdzieś tam otwarci na jakąś współpracę".

Łukasz Gibała na wieczorze wyborczym
Łukasz Gibała na wieczorze wyborczym
Źródło zdjęcia: PAP/Łukasz Gągulski

Radni zaprzeczają doniesieniom

Wszystkich 19 krakowskich radnych KO w czwartek zaprzeczyło tym doniesieniom. Radni mają nadzieję, że - niezależnie od wyników - przy nowym prezydencie miasta będą mogli realizować swój program, ale wypowiedź o zadeklarowanej współpracy z Gibałą uważają za nieprawdziwą. Podpisali oświadczenia, w których oznajmili, że nie rozmawiali o współpracy po ewentualnej wygranej Łukasza Gibały, dodając, że dokumenty te mogą być świadectwem w sądzie.

- Nie może być tak, że polityk w ramach kampanii wyborczej stawia tezy, które są nieprawdziwe i poniekąd szkaluje dobre imię radnych, bo pokazuje nas jako osoby, które są koniunkturalne, które w pewnym momencie odchodzą od ideałów, z którymi startowali w wyborach do Rady Miasta, nie chcą realizować swojego programu, tylko chcą zrealizować program pana kandydata. Nie może być tak, dlatego złożyliśmy ten pozew - powiedział podczas briefingu prasowego radny Tomasz Daros z klubu KO.

Według radnych KO takie sformułowania miały na celu skłócenie klubu oraz zdezorientowanie mieszkańców.

- My, zarówno jako sztab, ale również jako Koalicja Obywatelska, jako klub w radzie miasta, odczytujemy to jako próbę wywarcia takiego wrażenia na opinii społecznej, że tak naprawdę on [Łukasz Gibała - red.] potencjalnie może mieć większość w radzie miasta. (…) Żaden z radnych nie rozmawiał z Łukaszem Gibałą na temat przejścia do jego klubu ani na temat współpracy Klubu KO i Lewicy w Radzie Miasta Krakowa - oznajmił szef sztabu Moniki Piątkowskiej, wiceprzewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej i komisarz krakowskich struktur Piotr Moskała.

Gibała: pozew "absurdalny"

Łukasz Gibała podczas czwartkowego briefingu ocenił, że pozew radnych KO jest "absurdalny". Zaznaczył przy tym, że dopiero niedawno został on doręczony, więc nie zna jeszcze jego treści. 

- Nigdy nie mówiłem o jakimś przechodzeniu radnych ze strony Koalicji Obywatelskiej do mojego klubu, zresztą, po co by mi to było. Skoro radni Koalicji Obywatelskiej deklarują, że zamierzają popierać moje dobre pomysły, to w zasadzie to mi w zupełności wystarcza - dodał kandydat. 

Gibała poinformował także, że jego pełnomocnik złożył w czwartek pozew w trybie wyborczym przeciwko Monice Piątkowskiej dotyczący jej wypowiedzi o głosowaniach kontrkandydata w Radzie Miasta Krakowa. 

- Pozew dotyczy tego, że pani senator Piątkowska niejednokrotnie, więcej niż jeden raz, między innymi na debacie, powiedziała, że ona sobie przeglądała moje głosowania i że w większości przypadków się wstrzymywałem, co świadczy o takim braku mojej decyzyjności albo też braku wiedzy - wyjaśnił Gibała.

Jak zaznaczył, sztab przejrzał jego głosowania ze wszystkich lat, kiedy był radnym. - Wyszło nam, że takich głosowań, gdzie się wstrzymywałem, jest kilka procent (…). W związku z tym to jest ewidentna nieprawda i dlatego domagamy się sprostowania, bo uważamy, że ta wypowiedź uderza jednak w moje kompetencje, moją decyzyjność czy moją wiedzę przed drugą turą wyborów - powiedział kandydat.

Druga tura wyborów 11 października

11 października w Krakowie odbędzie się druga tura przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Zmierzą się w niej radny miejski, przedsiębiorca Łukasz Gibała (36,38 proc. głosów w pierwszej turze) oraz senatorka Koalicji Obywatelskiej, prezeska Izby Zbożowo-Paszowej w Warszawie Monika Piątkowska (29,91 proc. głosów w pierwszej turze).

Wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego (Koalicja Obywatelska) z urzędu prezydenta miasta.

Źródło: PAP
Czytaj także: