Braun znów kwestionuje istnienie komór gazowych w Auschwitz. Rusza śledztwo IPN

Grzegorz Braun przed krakowskim oddziałem IPN
Korneluk: Grzegorz Braun usłyszał cztery zarzuty (21.08.2026)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Łukasz Gągulski
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Grzegorz Braun tuż po tym, jak usłyszał zarzuty zaprzeczania zbrodniom nazistowskim, znów zakwestionował istnienie - jak powiedział - "mitycznych komór". IPN wszczął więc kolejne śledztwo.

"Grzegorz Braun po raz kolejny przekroczył granicę prawa, publicznie negując zbrodnie ludobójstwa i funkcjonowanie komór gazowych w niemieckim nazistowskim obozie KL Auschwitz-Birkenau" - napisał na platformie X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Europoseł był we wtorek w krakowskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej, gdzie postawiono mu zarzuty zaprzeczania zbrodniom nazistowskim. To efekt jego wypowiedzi z lipca zeszłego roku, które padły podczas wywiadu w Radiu Wnet oraz w audycji "Jan Pospieszalski rozmawia" na platformie YouTube. W udzielonych wówczas wywiadach Braun stwierdził między innymi, że "Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fejk".

Grzegorz Braun przed krakowskim oddziałem IPN
Grzegorz Braun przed krakowskim oddziałem IPN
Źródło zdjęcia: PAP/Łukasz Gągulski

Mówił o "mitycznych komorach gazowych"

Po tym, jak Braun usłyszał zarzuty, powiedział: "Państwa się szantażuje tym, że są to fakty powszechnie znane i niekwestionowane. Otóż ja je kwestionuję. Kwestionuję je tylko i aż w tym newralgicznym, jak się okazuje, punkcie, jakim są owe mityczne komory gazowe w Auschwitz".

Prokurator IPN wszczął więc w czwartek kolejne śledztwo wobec europosła.

"Kwestionowanie faktów historycznych i deptanie pamięci setek tysięcy zamordowanych ofiar nie jest 'odmiennym poglądem' - jest przestępstwem" - napisał na X Waldemar Żurek.

Badania potwierdziły obecność śladów cyjanowodoru

IPN przypomina, że obecność śladów cyjanowodoru w pozostałościach urządzeń masowej zagłady została jednoznacznie potwierdzona w badaniach naukowych przeprowadzonych w latach 90. ubiegłego wieku przez Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie. Podkreśla też, że wypowiedzi Brauna są sprzeczne z powszechną wiedzą historyczną opartą na dokumentach, relacjach świadków, wyjaśnieniach sprawców, ustaleniach postępowań karnych.

W Polsce publiczne i wbrew faktom zaprzeczanie zbrodniom nazistowskim stanowi przestępstwo z art. 55 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, które jest zagrożone karą grzywny lub karą pozbawienia wolności do lat trzech, a wyrok jest podawany do publicznej wiadomości.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: