Arcybiskup Marek Jędraszewski zwrócił się do wiernych w liście pasterskim z okazji rozpoczynającego się adwentu. List został opublikowany w sobotę na stronie Archidiecezji Krakowskiej. Duchowny przypomniał, że jego posługa "pasterza Archidiecezji Krakowskiej", która trwała prawie dziewięć lat, dobiega końca.
"W związku z tym pragnę serdecznie podziękować wszystkim - księżom biskupom, braciom kapłanom, siostrom zakonnym, osobom życia konsekrowanego, wiernym świeckim - którzy wspierali mnie w dziele prowadzenia Kościoła Krakowskiego ku jego ostatecznym przeznaczeniom. Dziękuję za wszystkie modlitwy i cierpienia ofiarowane w intencjach Kościoła i naszej Ojczyzny" - czytamy w opublikowanym liście.
"Równocześnie proszę o wybaczenie, jeżeli kogoś zawiodłem lub sprawiłem przykrość. W swojej pasterskiej posłudze zawsze jednak starałem się kierować prawdziwym dobrem Kościoła oraz dobrem każdego z powierzonych mi przez Ojca Świętego Franciszka podczas niezapomnianej osobistej rozmowy w dniu 28 listopada 2016 roku w Domu Świętej Marty w Watykanie wiernych świeckich i duchownych" - dodał.
Kontrowersyjny arcybiskup odchodzi
Marek Jędraszewski był arcybiskupem diecezji krakowskiej od 2017 roku i w tym czasie dał się poznać jako postać kontrowersyjna, głównie za sprawą licznych wypowiedzi wygłaszanych podczas homilii. Nie ukrywa swojej sympatii do Prawa i Sprawiedliwości. W czerwcu 2021 roku podkreślał, mówiąc o Lechu i Jarosławie Kaczyńskich, że "to nasz obowiązek dziękować Panu Bogu za nich".
Niejednokrotnie dał też wyraz swoim uprzedzeniom wobec społeczności LGBTQ+. Najsłynniejsza wypowiedź pochodzi z mszy odprawionej 1 sierpnia 2019 r. w bazylice Mariackiej podczas obchodów 75. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego.
- Czerwona zaraza już po naszej ziemi całe szczęście nie chodzi, co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha, neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa - mówił wówczas Jędraszewski. Krytykował też ofiary przemocy seksualnej domagające się sprawiedliwości, a nawet kościelne regulacje, mające im to umożliwić.
Autorka/Autor: MAK/ tam
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Art Service/PAP