Strażacy na quadach w akcji na Polanie Kondratowej i Kalatówkach

TVN24

Quad to jeden z szybszych sposobów dostania się w trudno dostępne terenyGoogle Maps / TVN24
wideo 2/4

Około 70 strażaków na quadach udało się w rejon Polany Kondratowej i Kalatówek, by pomóc w transporcie osób poszkodowanych w czwartkowej burzy. Jak poinformowało Krakowskie Pogotowie Ratunkowe w wyniku nawałnicy zginęły co najmniej dwie osoby, w tym 12-letnie dziecko, a 25 osób zostało poszkodowanych.

- Strażacy OSP pomagają w transporcie osób poszkodowanych i udzielają pomocy rannym – poinformował Andrzej Król-Łęgowski, rzecznik prasowy zakopiańskiej straży pożarnej.

Quady to jeden z najszybszych sposobów dostania się w te rejony. Jak jednak zaznacza rzecznik, część drogi strażacy i tak będą musieli przejść pieszo. – Miejsce wypadku nie jest dostępne ani dla quada ani dla samochodu – wyjaśnia Król-Łęgowski.

Transport rannych odbywa się śmigłowcami TOPR i Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Do akcji przyłączyła się też podhalańska grupa GOPR. "W trybie pilnym w Tatry zadysponowanych zostało 21 ratowników Grupy Podhalańskiej GOPR. Obecnie ratownicy GP GOPR wspierają ratowników TOPR w prowadzonych i kierowanych przez TOPR działaniach." – czytamy w komunikacie opublikowanym na Facebooku Grupy Podhalańskiej.

Burza w Tatrach

Po godzinie 17 Joanna Sieradzka, rzeczniczka prasowa Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego poinformowała, że w wyniku wielu wyładowań atmosferycznych w Tatrach zginęły dwie osoby. Jedną z nich jest 12-letnie dziecko. Co najmniej 25 osób zostało poszkodowanych.

Wcześniej Joanna Paździo rzeczniczka wojewody małopolskiego podawała, że w skutek burzy zginęły trzy osoby.

"W związku z wydarzeniami na Giewoncie wojewoda @_piotrcwik udaje się do #Zakopane. Tam, w Starostwie Powiatowym, ok. 17.30, odbędzie się sztab kryzysowy. Niestety na tę chwilę mamy informację o 3 ofiarach śmiertelnych. Służby prowadzą intensywną akcję ratunkową" - poinformowała rzeczniczka wojewody na Twitterze.

Do Zakopanego dotarły także cztery śmigłowce LPR, które transportują rannych do szpitali. Jeden ze śmigłowców LPR lądował na Polanie Kondratowej, skąd ratownicy zabierali rannych. Cały czas na lądowisko przy zakopiańskim szpitalu trafiają z gór, na pokładzie śmigłowca TOPR, ranni. Dalej są przewożeni karetkami do tutejszego szpitala, bądź trafiają na pokład śmigłowców LPR i są transportowani do innych szpitali

Niebezpiecznie na Giewoncie

Metalowy krzyż na szczycie Giewontu często przyciąga wyładowania atmosferyczne. Przebywanie tam podczas burzy jest niebezpieczne, podobnie jak wędrowanie szlakami, które są uzbrojone w łańcuchy pomocnicze.

W czwartek rano w Tatrach świeciło słońce i panowały dogodne warunki do wędrówki, jednak w miarę upływu dnia niebo nad górami zasnuły gęste chmury. Około południa rozpętała się zaś gwałtowna burza.

Autor: wini / Źródło: TVN24 Kraków / PAP