Kolejni trzej policjanci aresztowani w sprawie śmierci 17-letniej Iwony Cygan

Kraków

tvn24Iwona C. została zamordowana w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 r. w Łęce Szczucińskiej (materiał "Czarno na białym")

Krakowski Sąd Rejonowy aresztował w piątek kolejnych trzech funkcjonariuszy policji podejrzanych m.in. o niedopełnienie obowiązków i utrudnianie śledztwa w sprawie zabójstwa 17-letniej Iwony Cygan ze Szczucina sprzed blisko 19 laty – poinformował w piątek prokurator Piotr Krupiński. Już wcześniej aresztowano trzech innych policjantów. W sumie zarzuty w tej sprawie usłyszało dziewięć osób. Ten najcięższy - zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem - usłyszał zatrzymany w Wiedniu Paweł K.

Trzej aresztowani w piątek funkcjonariusze: Andrzej K., Bogusław P., Paweł W. - z Komendy Powiatowej Policji w Dąbrowie Tarnowskiej - zostali zatrzymani 8 marca. Dwóch z nich było policjantami w czynnej służbie - poinformował prokurator Krupiński, naczelnik Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące nieprawidłowości m.in. w sprawie prowadzenia postępowania dotyczącego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem Iwony Cygan – tj. niedopełnienia obowiązków oraz przekroczenia uprawnień i utrudniania tego śledztwa. Kodeks karny przewiduje za to karę do 10 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura nie podaje informacji na temat wyjaśnień podejrzanych. Po przesłuchaniach wystąpiła z wnioskami o aresztowanie podejrzanych na trzy miesiące. Krakowski sąd w piątek przychylił się do wniosków i zastosował areszt wobec wszystkich podejrzanych.

Aresztowani policjanci

To kolejni funkcjonariusze policji zatrzymani w tej sprawie - w areszcie przebywają już trzej ówcześni i obecni policjanci, którym zarzucono m.in. niedopełnienie obowiązków oraz poplecznictwo, czyli utrudnianie postępowania karnego - co zdaniem prokuratury skutkowało niewykryciem sprawcy zabójstwa i jego pomocników przez blisko 19 lat.

17-letnia Iwona Cygan ze Szczucina została zamordowana w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 r. Jej ciało znalazł nazajutrz przy wale Wisły w Łęce Szczucińskiej przypadkowy świadek. Sekcja zwłok wykazała jako przyczynę śmierci uduszenie. Ponieważ bezpośrednio po zabójstwie nie udało się ustalić sprawcy, śledztwo po pewnym czasie zostało umorzone.

Obecnie śledztwo kontynuuje zamiejscowy krakowski wydział Prokuratury Krajowej wraz z policjantami ze specjalnej grupy zajmującej się niewyjaśnionymi zbrodniami sprzed lat - Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. W wyniku intensywnych czynności śledczych pod koniec grudnia ub.r. ustalono pierwszych podejrzanych w tej sprawie.

Zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem

Po przełamaniu przez śledczych "zmowy milczenia" w sprawie o zabójstwo sprzed blisko 19 lat jest już dziewięć podejrzanych osób.

Zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem prokurator postanowił przedstawić Pawłowi K. pseud. "Młody Klapa", urodzonemu w 1971 r. w Szczucinie i ostatnio mieszkającemu w Wiedniu. W styczniu Paweł K. został zatrzymany w stolicy Austrii przez austriackie organy ścigania. 14 lutego Sąd Krajowy w Wiedniu uwzględnił wniosek strony polskiej o jego ekstradycję. Postanowienie to nie jest prawomocne, obrońca podejrzanego zapowiedział odwołanie do Wyższego Sądu Krajowego w Wiedniu.

Jak wynikało z zarzutu zawartego w liście gończym, zdaniem prokuratury Paweł K. 13 i 14 sierpnia 1998 r. w Szczucinie i Łęce Szczucińskiej, korzystając z pomocy dwóch osób, m.in. swego ojca (który usłyszał już zarzuty pomocnictwa i trafił do aresztu na trzy miesiące), dopuścił się zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. W Szczucinie zadawał swojej ofierze liczne ciosy twardym narzędziem, a następnie wywiózł ją w okolice wałów przeciwpowodziowych w Łęce Szczucińskiej i - brutalnie krępując - doprowadził do śmierci.

Oprócz Pawła K. i jego ojca zarzuty usłyszeli trzej funkcjonariusze policji: Leszek W., Grzegorz J. i Jerzy S. Zarzucono im nadużycie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub niedopełnienie obowiązków oraz poplecznictwo, czyli utrudnianie postępowania karnego - co skutkowało niewykryciem sprawcy zabójstwa i jego pomocników przez ponad 18 lat. Wszyscy zostali aresztowani na trzy miesiące. Sąd odwoławczy nie uwzględnił zażaleń dwóch podejrzanych, którzy składali zażalenia na areszt.

Kolejne zabójstwo?

Kolejną podejrzaną osobą jest ówczesna koleżanka Iwony Cygan, Renata G.-D., której zarzucono czterokrotne składanie fałszywych zeznań. Ona również trafiła do aresztu.

Do tej pory policja i prokuratura, analizując zgromadzony materiał dowodowy, ustaliła też, że z zabójstwem Iwony C. bezpośredni związek ma zaginięcie i śmierć innego mieszkańca tej miejscowości. Mężczyzna ten w styczniu 1999 r. bezpośrednio po emisji programu kryminalnego, w którym omawiane było zabójstwo nastolatki i zapowiadana nagroda dla informatora, miał opowiadać, że zna sprawcę. Następnego dnia zniknął. Jego zwłoki znaleziono po kilku miesiącach w Wiśle, kilkanaście kilometrów poniżej Łęki Szczucińskiej.

Iwona C. została zamordowana w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 r. w Łęce Szczucińskiej (wideo archiwalne):

Iwona C. została zamordowana w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 r. w Łęce Szczucińskiejtvn24

Autor: wini/gp/jb / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Kraków