Bocian wrócił z Afryki z makabryczną "pamiątką"

Bocian wrócił z Afryki z makabryczną "pamiątką"
tvn24Bocian na razie jest w dobrej kondycji

W świętokrzyskich Wilczkowicach pojawił się bocian przebity strzałą. Zwierzę jednak nic sobie nie robi z obrażeń – bez większych problemów lata i żeruje. Fundacja Pro Natura, która chce odłowić ptaka, wskazuje, że został on najprawdopodobniej postrzelony jeszcze w Afryce.

Ptak został zauważony na słupie energetycznym. – Kiedy dostaliśmy pierwszą informację, myśleliśmy, że ktoś po prostu nie rozpoznał nadajnika i myślał, że to strzała. Potem jednak dostaliśmy zdjęcie – relacjonuje Magdalena Berezowska-Niedźwiedź z fundacji Pro Natura.

Bocian najprawdopodobniej został postrzelony w okolicy Libanu. – Tam są popularne takie "krwawe sporty" – wyjaśnia Berezowska-Niedźwiedź. Nie jest jednak wykluczone, że do zdarzenia doszło już na terenie Polski.

Czekają, aż się zmęczy

Przyrodnicy chcą odłowić bociana, żeby go wyleczyć. Ptak jednak nie chce współpracować.

- Jest w dobrej kondycji, lata, żeruje. Na słupie przysiada, żeby odpocząć, ale jeśli spróbujemy podjechać do niego z podnośnikiem, to na pewno odleci – tłumaczy przedstawicielka Pro Natury.

Dlatego fundacja czeka, aż ptak opadnie z sił. Wtedy dopiero będzie możliwe schwytanie go i wyleczenie.

Jak mówi Magdalena Berezowska-Niedźwiedź, bociany postrzelone w Afryce co kilka lat pojawiają się w Polsce.

Bocian na razie jest w dobrej kondycjiEwa Pyrgał | Fundacja Przyrodnicza PRO NATURA

Autor: wini / Źródło: TVN24 Kraków

Źródło zdjęcia głównego: Fundacja Przyrodnicza PRO NATURA | Ewa Pyrgał

Pozostałe wiadomości