TVN24 | Kraków

Dwoje biegaczy zgubiło się na Babiej Górze, dotarli do nich ratownicy

TVN24 | Kraków

Autor:
bż/gp
Źródło:
TVN24 Łódź/PAP
Biegacze zgubili się na szczycie
Biegacze zgubili się na szczycieTVN24 Łódź
wideo 2/4
babia_gora

Ratownicy dotarli do biegaczy, którzy w Nowy Rok wybrali się na Babią Górę i na szczycie zgubili orientację. Kobiecie i mężczyźnie groziła hipotermia.

O działaniach informował prezes Zarządu Głównego GOPR Paweł Konieczny. Przekazał, że kobieta i mężczyzna, będąc na szczycie Babiej Góry w Beskidach, zgubili szlak i zaczęli zejście w złą stronę. - Warunki na Babiej Górze są bardzo trudne, pada deszcz i jest niski pułap chmur, a przebieg szlaków jest niewidoczny. Dodatkowym utrudnieniem jest silny wiatr - informował Paweł Konieczny.

Turyści stracili orientację w terenie, ale na szczęście udało im się skontaktować z ratownikami GOPR i przesłać koordynaty swojego położenia. Okazało się, że są w rejonie kopuły szczytowej, ale nie mogą kontynuować swojej wyprawy i proszą o pomoc.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Schronili się w szałasie, dotarli do nich ratownicy

- Pomocy potrzebowała dwójka biegaczy po południowej stronie Babiej Góry, którzy zbiegając ze szczytu zgubili szlak. Schowali się w szałasie po południowej stronie. Wysłaliśmy do akcji dwójkę naszych ratowników dyżurnych z Markowin-Szczawin oraz około ośmiu ratowników z rejonu Zawoi, a także grupę podhalańską GOPR - informuje Łukasz Kwora, ratownik dyżurny GOPR Beskidy. - Nasi ratownicy z Markowin-Szczawin dotarli już do poszkodowanych. Zostali zabezpieczeni termicznie i są sprowadzani w dół. Są w stanie dobrym, schodzą do naszej stacji o własnych siłach, ale z pomocą ratowników. Generalnie, w górach mamy wszędzie warunki trudne, szczególnie powyżej granicy lasów tam jest silny wiatr, opady deszczu i słaba widoczność. To też jest powodem dzisiejszej akcji - dodaje.

Trwa akcja ratownicza

Autor:bż/gp

Źródło: TVN24 Łódź/PAP

Źródło zdjęcia głównego: gopr.pl

Pozostałe wiadomości