Walka o uchwałę "antysmogową". Będą dwie skargi na decyzję sądu

TVN24

tvn24 / twitterO decyzji Zarządu poinformował również Marek Sowa, Marszałek Województwa Małopolskiego na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych

Czy krakowskie domy i mieszkania będzie można ogrzewać węglem? Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał za nieważną uchwałę zakazującą takiego ogrzewania, podjętą przez małopolski sejmik. Od tej decyzji planuje się odwołać zarząd województwa. Wyrok WSA nie spodobał się również Krakowskiemu Alarmowi Smogowemu, który również chce złożyć skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Uchwała sejmiku województwa małopolskiego z października ubiegłego roku zakazywała używania paliw stałych, w tym węgla, do ogrzewania mieszkań i domów w Krakowie. Dopuszczała jedynie spalanie drewna w kominkach. Unieważnił ją Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Zarząd województwa małopolskiego zapowiedział, że w ciągu 30 dni od uzyskania pisemnego uzasadnienia wyroku wniesie skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

O decyzji Zarządu poinformował również Marek Sowa, marszałek województwa, na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych.

Zaskarżymy decyzję WSA ws. uchylenia uchwały antysmogowej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Kontynuujemy program wymiany pieców.- Marek Sowa, Marszałek Województwa Małopolskiego

Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uchwałę zaskarżyły dwie osoby podnosząc, iż stanowi ona naruszenie konstytucyjnych zasad równości obywateli i swobody działalności gospodarczej. Skarżący przekonywali, że zakaz uderzy w najuboższych, których nie stać na korzystanie z gazu ziemnego czy miejskiej sieci ciepłowniczej; skrzywdzi też tych mieszkańców miasta, którzy już zainwestowali w nowoczesne kotły na paliwa stałe.

WSA, uznając uchwałę "antysmogową" za nieważną, zarzucił m.in. naruszenie zasady równości wobec prawa, nieprecyzyjność i brak możliwości egzekwowania prawa.

Polemizuje z tym zarząd województwa. "Przyjęte w dokumencie rozwiązania miały na celu maksymalne wyeliminowanie problematycznych zapisów mimo świadomości wciąż obowiązujących, nieprecyzyjnych podstaw ustawowych w przedmiotowym zakresie" – czytamy w oświadczeniu Zarządu.

"Są już rezultaty"

Zarząd twierdzi również, że zawarte w uchwale regulacje przyniosły już wymierne rezultaty. "Zwiększyła się kilkukrotnie w stosunku do lat poprzednich liczba mieszkańców korzystających z prowadzonego przez gminę miejską Kraków systemu dofinansowania likwidacji palenisk węglowych. Rada miasta Krakowa przyjęła również program osłonowy dla najuboższych, którzy w wyniku wprowadzanej zmiany poniosą wyższe koszty ogrzewania" – czytamy w oświadczeniu.

Zdaniem zarządu, uchwała nie stanowi również zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, jako że ilość węgla stosowanego w Krakowie do ogrzewania indywidualnego stanowi zaledwie około 2 proc. węgla wykorzystywanego w Małopolsce i 0,1 proc. zużywanego w całym kraju.

"Wyższość prawa do trucia"

Decyzja WSA nie spodobała się również Krakowskiemu Alarmowi Smogowemu - stowarzyszeniu, które od lat działa na rzecz poprawy jakości powietrza w Krakowie. Organizacja zapowiada złożenie skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

"Sąd, piętnując rzekomo krzywdzący dla niektórych grup społecznych kształt uchwały uznał de facto wyższość prawa do trucia nad gwarantowanym konstytucyjnie prawem do życia w czystym środowisku. Brak poprawy jakości powietrza w mieście oznaczać będzie, że nadal co roku z powodu zanieczyszczenia powietrza przedwcześnie umierać będzie kilkaset mieszkańców miasta" – pisze Andrzej Guła z KAS. "W swoim ustnym uzasadnieniu WSA twierdzi, że zakaz paliw stałych musiałby obejmować wszystkich, a więc nie tylko piece i kotły domowe, ale również np. elektrociepłownię, grille czy lokale serwujące pizzę z pieca opalanego drewnem. Wtedy, według Sądu, byłby to zakaz sprawiedliwy. Oczywiście zakaz taki byłby niewykonalny" – podkreśla.

Będą walczyć

Zarówno zarząd województwa małopolskiego, jak i Krakowski Alarm Smogowy nie zamierzają zaprzestać starań o jak najszybszą poprawę jakości powietrza w Krakowie. "Małopolska nadal zabiega o przyjęcie zmian prawnych na poziomie krajowym, które wprowadzą rozwiązania wspierające skuteczną poprawę jakości powietrza na obszarze całego województwa, a nawet kraju" - czytamy w oświadczeniu zarządu województwa.

Kraków w czołówce najbardziej zanieczyszczonych

Kraków jest piątym najbardziej zanieczyszczonym polskim miastem powyżej 100 tys. mieszkańców. Według badań, przez dwie trzecie roku krakowianie oddychają zanieczyszczonym powietrzem. Jak pokazują pomiary stacji monitoringu powietrza, stężenia pyłu zawieszonego wyraźnie rosną w sezonie grzewczym, czyli jesienią i zimą. Sytuację pogarszają niekorzystne warunki atmosferyczne, czyli bezwietrzna pogoda.

Autor: mmw//rzw / Źródło: TVN24 Kraków