Obława na nożownika, w akcji 300 policjantów, psy tropiące i śmigłowiec. Wydano list gończy

Trwają poszukiwania napastnika
Mężczyzna zaatakował swoich teściów nożem. Trwa obława
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Blisko 300 policjantów już drugą dobę szuka 49-latka, który jest podejrzewany o to, że w miejscowości Mierzawa w powiecie jędrzejowskim zabił swojego 80-letniego teścia i ciężko zranił teściową. Poszukiwany to były policjant. Wydano za nim list gończy.

Rzecznik świętokrzyskiej policji mł. insp. Kamil Tokarski podkreślił, że zmobilizowano "ogromne siły" w celu schwytania 49-letniego napastnika. - W działania zaangażowanych jest blisko 300 policjantów. Nie tylko z Jędrzejowa, ale również z komendy wojewódzkiej – przekazał rzecznik. Poszukiwania wspierane są specjalistycznym sprzętem, w tym śmigłowcem z Komendy Głównej Policji oraz quadami z Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu.

Jak dodał, policjanci mieli już kilka zgłoszeń od osób, które rzekomo miały widzieć poszukiwanego mężczyznę.

Trwają poszukiwania napastnika
Trwają poszukiwania napastnika
Źródło zdjęcia: TVN24

Poważny stan ranionej nożem kobiety

Równocześnie trwają czynności dochodzeniowo-śledcze oraz procesowe na miejscu tragedii.

Stan rannej kobiety lekarze określają jako bardzo poważny, choć stabilny.

Policja potwierdziła, że poszukiwany mężczyzna to były funkcjonariusz. - Odszedł na emeryturę w lutym 2023 roku. To jest funkcjonariusz, który był związany głównie z pionem prewencji – wyjaśnił mł. insp. Kamil Tokarski. Rzecznik dodał, że 49-latek nie posiada zezwolenia na broń palną.

Trwa policyjna obława za napastnikiem
Trwa policyjna obława za napastnikiem
Źródło zdjęcia: TVN24

Atak nożem w domu

Tragedia rozegrała się w piątek, 19 czerwca, w godzinach popołudniowych w miejscowości Mierzawa, położonej w gminie Wodzisław w powiecie jędrzejowskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 49-letni mężczyzna zaatakował nożem swoich teściów. Pomimo natychmiastowej próby ratowania życia 80-letni mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia. Jego 76-letnia żona z ciężkimi obrażeniami została przetransportowana do szpitala, a sprawca zbiegł z miejsca zbrodni.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: