Szedł pieszo autostradą, twierdził, "że się zgubił". Kłopotów ma więcej

noc, słaby śnieg
Do zdarzenia doszło w Żorach
Źródło: mapa google
Policjanci zatrzymali 40-letniego mężczyznę, który szedł pieszo autostradą A1 w śnieżycy i mrozie. Okazało się, że jest poszukiwany za kradzież biżuterii o wartości kilku tysięcy złotych.

Do interwencji doszło w niedzielę, 11 stycznia około godziny 5.30 niedaleko Żor (województwo śląskie). Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzny ubranego w czerwoną kurtkę, który szedł autostradą A1. Warunki były trudne - intensywnie padał śnieg, panowała niska temperatura, a widoczność była ograniczona.

"W rejonie jednej ze stacji paliw policjanci zauważyli mężczyznę odpowiadającego podanemu rysopisowi. Podczas rozmowy oświadczył, że się zgubił, nie wie dokładnie, gdzie się znajduje, a autobus, którym miał kontynuować podróż, odjechał. Tłumaczył również, że chce dotrzeć do centrum Żor" - przekazała policja w komunikacie.

Sprawdzili w bazie i zatrzymali

Podczas legitymowania i sprawdzenia danych w policyjnych bazach funkcjonariusze ustalili, że 40-latek jest poszukiwany "jako podejrzany o dokonanie kradzieży biżuterii" o wartości ponad ośmiu tysięcy złotych. Mężczyzna został zatrzymany i "przekazany do dalszych czynności".

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: