Zmuszała nieletnią córkę do prostytucji? "Wybiegła z sali, trzymając się za brzuch"

Katowice

Aktualizacja:
tvn24Izabela D. zasiadła na ławie oskarżonych

Sąd w Wodzisławiu Śląskim przerwał rozprawę w procesie Izabeli D. oskarżonej o zmuszanie swojej nieletniej córki do prostytucji. Kobieta wybiegła z sali, trzymając się za brzuch. Została przewieziona do szpitala. Jest w ósmym miesiącu ciąży.

Rozprawa została wyłączona z jawności. Jak jednak ustalił reporter TVN24 Robert Jałocha, sędzia zdążył jedynie odczytać akt oskarżenia. - W pewnym momencie oskarżona Izabela D. wybiegła z sali sądowej, trzymając się za brzuch. Jest w ósmym miesiącu ciąży - relacjonuje reporter. Natychmiast wezwano pogotowie, które zabrało kobietę do szpitala.

Rozprawę odroczono do 10 marca. Wtedy przesłuchani mają zostać świadkowie.

Matka kazała córce "zarabiać"

Dramat nastolatki zaczął się w 2012 r. Niespełna 16-letnia wówczas Aleksandra mieszkała ze swoją bezrobotną matką Izabelą D., jej partnerem oraz młodszą siostrą w jednym z domów w gminie Godów (powiat wodzisławski).

Córka powiedziała matce, że jest w ciąży. To wtedy Izabela D. miała zaproponować, by córka zaczęła zarabiać, sprzedając własne ciało. Uzbierane w ten sposób pieniądze miały zostać przeznaczone na zakup rzeczy dla dziecka, m.in. ubranek.

Matka nie czekała jednak na decyzję córki i sama założyła jej konto no jednym z portali erotycznych. Nawiązała też kontakt z Januszem K., który udostępniał prywatne mieszkania w celu świadczenia tam usług seksualnych.

Nielegalny proceder trwał trzy miesiące, od grudnia 2012 r. do marca 2013 r. Matka miała w tym czasie zarobić 8 900 zł, a sutener - 10 900 zł. W lutym 2013 r. Aleksandra urodziła dziecko.

Wyrok dla sutenera

Akt oskarżenia został skierowany w październiku ubiegłego roku. Objęto nim dwie osoby: matkę nieletniej, która nakłaniała do uprawiania nierządu oraz czerpała korzyści majątkowe z nierządu swojej córki oraz Janusz K., który opiekował się nieletnią wówczas, gdy ta proceder prowadziła Rafał Figura, zastępca prokuratora rejonowego w Wodzisławiu Śląskim

Dziewczyna miała się bać, że matka wciągnie w proceder jej młodszą siostrę, dlatego postanowiła opowiedzieć o wszystkim przyjacielowi, który zgłosił sprawę w prokuraturze.

- Prokuratura Rejonowa w Wodzisławiu Śląskim prowadziła śledztwo ws. nakłaniania i czerpania korzyści majątkowych z uprawiania nierządu przez osobę młodocianą. Aktem oskarżenia objęto dwie osoby: matkę tej nieletniej, która nakłaniała do uprawiania nierządu oraz czerpała korzyści majątkowe z nierządu swojej córki, oraz Janusza K., który opiekował się nieletnią wówczas, gdy ta proceder prowadziła - powiedział Rafał Figura, zastępca prokuratora rejonowego w Wodzisławiu Śląskim.

Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat. - Zaznaczał jednak, że nie wiedział, iż dziewczyna była osobą małoletnią i nie ma ukończonych 18 lat - dodał prokurator. Sąd orzekł również przepadek osiągniętych przez sutenera korzyści majątkowych w kwocie 10 900 zł.

"Źle ją wychowałam"

Izabela D., której grozi do 10 lat więzienia, na pytanie, czy spowodowała, że córka się prostytuowała, odpowiada stanowczo: "nie". - Mam sobie jednak coś do zarzucenia - źle ją wychowałam - powiedziała.

Proces będzie się toczył w Sądzie Rejonowym w Wodzisławiu Śląskim:

Mapa Targeo

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem, czekamy

na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: rf / Źródło: TVN24 Katowice

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Katowice