37-latek został zaatakowany 30 grudnia na parkingu przy jednym z centrów handlowych w dzielnicy Ruda.
"Jak ustalili śledczy, dwaj mężczyźni w wieku 21 i 41 lat podeszli do pokrzywdzonego i zabrali mu czapkę z piłkarskim emblematem. Gdy właściciel próbował odzyskać swoją własność, napastnicy zaczęli zachowywać się agresywnie. Szarpali pokrzywdzonego, odpychali oraz kopali" - podaje rudzka policja.
Grozi im więzienie
Dzięki nagraniom z monitoringu policjanci ustalili tożsamość napastników. Obaj usłyszeli w prokuraturze zarzuty kradzieży rozbójniczej popełnionej w warunkach rażącego lekceważenia porządku prawnego.
Podejrzani zostali objęcie policyjnym dozorem, maja też zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym oraz zakaz zbliżania się do niego. Za zarzucany im czyn grozi od roku do 10 lat więzienia, ale - jak zapowiada policja - ze względu na chuligański charakter czynu kara ta będzie zaostrzona.
"Zgodnie z przepisami za taki czyn sąd orzeka karę nie niższą niż dolna granica ustawowego zagrożenia zwiększona o połowę, czyli od 1,5 roku do 10 lat pozbawienia wolności" - informują funkcjonariusze.
Autorka/Autor: wini/ tam
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Ruda Śląska