Katowice

Rozjechał mężczyznę leżącego na pasach i odjechał. "Myślał, że to jakiś kamień". Wyrok

Katowice

Przejechał mężczyznę leżącego na pasach. Usłyszał wyrok
Paweł Skalski | TVN24 KatowiceSprawca wypadku z Częstochowy usłyszał wyrok

2 lata i 3 miesiące bezwzględnego więzienia oraz zakaz "siadania za kółkiem" przez osiem lat - taki wyrok usłyszał 31-latek, który w grudniu zeszłego roku przejechał samochodem leżącego na pasach mężczyznę. Skazany tłumaczył, że myślał, iż najechał na "jakiś kamień". 61-latek zginął na miejscu.

Do tragicznego wydarzenia doszło 22 grudnia 2013 roku na ul. Krakowskiej w Częstochowie.

Nie zauważył 61-latka leżącego na drodze

31-latek, jadąc volkswagenem golfem dwupasmową, jednokierunkową drogą, ominął z lewej strony daewoo lanosa, które zatrzymało się przed pasami, na których leżał mężczyzna.

Konrad F. zamiast patrzeć przed siebie, skupił się na odgrażaniu kierowcy, który w jego opinii blokował drogę.

Skończyło się tragedią. Konrad F. nie zauważył leżącego na pasach 61-latka. Samochód przejechał kołami po głowie mężczyzny, który zginął na miejscu.

F. się nie zatrzymał. Pojechał dalej. Jak później tłumaczył przed sądem, myślał, że najechał na kamień. Mężczyzna śpieszył się na spotkanie. Dopiero na nim dowiedział się o całej sytuacji - poinformował go o tym jeden ze świadków zdarzenia, który za nim pojechał.

Odjechał, ale nie uciekł

Mężczyzna został aresztowany. Jego proces zakończył się wczoraj. Sąd uznał, że mężczyzna naruszył umyślnie zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Za spowodowanie śmierci 61-latka został skazany na 2 lata i 3 miesiące bezwzględnego więzienia. Ponadto orzeczono wobec niego ośmioletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Sąd oczyścił mężczyznę z zarzutu ucieczki z miejsca zdarzenia, dając wiarę, że nie wiedział, co się stało. Biegli potwierdzili, że ostre słońce mogło na tyle oślepić kierowcę, że nie wiedział, iż najechał na człowieka. Ponadto na nagraniu z monitoringu widać, jak mężczyzna zamiast patrzyć przed siebie, skupił się na kierowcy wymijanego samochodu. Tym samym uznano, że jego odjechanie z miejsca wypadku nie było spowodowane zamiarem ucieczki, uniknięcia kary czy ukrycia się.

Wyrok jest nieprawomocny.

Do wypadku doszło w Częstochowie przy ul. Krakowskiej:

Mapa Targeo

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem, pokazać go w niekonwencjonalny sposób - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: mi/zp / Źródło: TVN24 Katowice

Pozostałe wiadomości