Do tej sytuacji doszło 22 grudnia w rejonie ulicy Kościuszki w Ogrodzieńcu (Śląskie). Z samochodu dostawczego wypadła sporych rozmiarów przesyłka i ślad po niej zaginął. Do redakcji Kontakt24 zwrócił się właściciel firmy kurierskiej, który próbuje ją odnaleźć.
- Sytuacja wyglądała tak, że kurier w pośpiechu nie domknął drzwi do busa. Gdy skręcał w lewo, paczka wypadła na ulicę. Osobie, która jechała za nim, udało się zatrzymać kuriera i poinformować, co się stało. Gdy wrócił na miejsce, paczki już nie było - zrelacjonował pan Artur w rozmowie z redaktorką Kontakt24.
Co się stało z pakunkiem? Dlaczego nie było go już we wskazanym miejscu? To dokładnie widać na nagraniu z monitoringu, które opublikowała policja w Zawierciu. - Chwilę po tym (jak kurier zgubił paczkę - przyp. red.), w pobliżu zatrzymał się ciemny samochód osobowy kombi, z którego wysiadła kobieta i zabrała z jezdni przesyłkę - przekazała podkom. Marta Wnuk, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu.
Gorący okres i kosztowny błąd
W paczce, która wypadła z auta, znajdowały się komputery dla jednej ze szkół w powiecie zawierciańskim. Wartość tej przesyłki oszacowano na 21 tysięcy złotych. - Oczywiście zdaję sobie sprawę, że było to niedopatrzenie kuriera oraz bardzo kosztowny błąd. Jednak wiem też, że był to okres przedświąteczny i każdy chciał otrzymać swoją paczkę jak najszybciej - powiedział pan Artur.
Sprawą przywłaszczenia paczki zajmuje się policja. Dotychczas nie udało się jednak ustalić tożsamości sprawczyni, dlatego po kilku tygodniach zdecydowano się opublikować nagranie z monitoringu.
- Zawsze na początku postępowania policjanci starają się wykorzystać wszystkie swoje możliwości i metody, by ustalić potrzebne informacje. Niestety, w tym przypadku te czynności nie przyniosły oczekiwanych skutków, dlatego opublikowano nagranie. Jego jakość nie jest najlepsza, ale liczymy, że ktoś rozpozna pojazd albo kobietę widoczną na nagraniu - przekazała podkom. Wnuk.
Każdy, kto ma jakiekolwiek informacje mogące pomóc w identyfikacji kobiety z nagrania, proszony jest o kontakt osobisty lub telefoniczny z zawierciańskimi policjantami pod numerami: 47 85 352 55, 47 85 352, 47 85 357 19.Komenda Powiatowa Policji w Zawierciu
Znalezione nie kradzione?
Właściciel firmy kurierskiej nie ukrywał, że czuje się największym pokrzywdzonym w tej sprawie. Jak tłumaczył w rozmowie z redaktorką Kontakt24, musi ponieść koszty utraconej przesyłki.
- Umowy są tak skonstruowane, że to jest nasza odpowiedzialność. Czytałem w internecie komentarze, w których ludzie piszą "znalezione nie kradzione". Jednak nie istnieje coś takiego - powiedział i dodał: - Próbujemy odnaleźć tę przesyłkę, ale nikt nie chce się przyznać. Jesteśmy w szoku. Na etykietach, które przyklejone są na paczce, znajdują się oznaczenia firm kurierskich. Osoba, która zabrała paczkę z ulicy, mogłaby zwrócić ją do nas lub na policję.
- W polskim prawie nie funkcjonuje to, co potocznie jest określane sformułowaniem "znalezione nie kradzione". Każdy, kto znajdzie cudze mienie, jest zobligowany do tego, by je zwrócić - podkreśla podkom. Marta Wnuk.
Jeśli nie jest możliwe samodzielne ustalenie właściciela, to należy zwrócić się do biura rzeczy znalezionych - takie komórki funkcjonują przy starostwach powiatowych, ale i przy urzędach miast. W przypadku dokumentów znalazcy często kierują się od razu na komisariat - i to też jest dobry adres. Na zgłoszenie o znalezieniu cudzej rzeczy jest 14 dni. Potem trzeba liczyć się z konsekwencjami.
To już przestępstwo
W przypadku przywłaszczenia przedmiotu o wartości do 800 złotych zdarzenie jest kwalifikowane jako wykroczenie, za które grozi mandat karny, grzywna, kara aresztu lub ograniczenia wolności. Paczka, którą zgubił kurier, to już znacznie większy kaliber.
- W tym konkretnym przypadku mówimy o przywłaszczeniu mienia o dużej wartości, bo to sprzęt za ponad 20 tysięcy złotych. O takim czynie jest mowa w art. 284 Kodeksu karnego. To przestępstwo zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności - wskazała rzeczniczka policji w Zawierciu.
Autorka/Autor: Aleksandra Arendt-Czekała, lk
Źródło: tvn24.pl, Kontakt24
Źródło zdjęcia głównego: KPP Zawiercie