Za kierownicą 19-latek, czworo pasażerów w wieku od 15 do 17 lat. Auto dachowało

Auto dachowało, pięć osób w szpitalu
Myszków (woj. śląskie)
Źródło wideo: mapa google
Źródło zdj. gł.: Śląska policja
Za kierownicą siedział 19-latek, pasażerami były cztery osoby w wieku od 15 do 17 lat. Wszyscy trafili do szpitala po tym, jak młody kierowca stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z jezdni, uderzył w drzewo i dachował.

We wtorek, 14 kwietnia, po godzinie 19 na ulicy Paderewskiego w Myszkowie dachował samochód. Pięć osób trafiło do szpitala

"19-letni kierowca Opla stracił panowanie nad pojazdem, który wypadł z jezdni, uderzył w drzewo, a następnie dachował. Wstępne ustalenia wskazują, że nie dostosował on prędkości do warunków na drodze" - przekazuje w komunikacie śląska policja.

Auto dachowało, pięć osób w szpitalu
Auto dachowało, pięć osób w szpitalu
Źródło zdjęcia: Śląska policja

Kierujący oraz czwórka pasażerów w wieku 15-17 lat z obrażeniami ciała niezagrażającymi życiu trafili do szpitala. Jedna z poszkodowanych osób została przetransportowana śmigłowcem LPR.

19-latek prawdopodobnie nie dostosował prędkości do panujących warunków
19-latek prawdopodobnie nie dostosował prędkości do panujących warunków
Źródło zdjęcia: Śląska Policja

19-latek prowadzący pojazd był trzeźwy.

Policja przypomina, że nadal główną przyczyną wypadków drogowych jest nadmierna prędkość oraz jej niedostosowanie do warunków drogowych. 

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: