Minister przypomina nauczycielom o pracy podczas świątecznej przerwy. "Pseudotroska, namawianie do donosicielstwa"

Katowice

TVN24 KatowiceList otwarty minister edukacji narodowej

Minister edukacji postanowiła przypomnieć dyrektorom, że szkoła ma obowiązek zająć się uczniami podczas przerwy świątecznej. Ci zapewniają, że jest to praktyka szkolna stosowana od dawna. Związek Nauczycielstwa Polskiego twierdzi, że minister zachęca rodziców do składania "donosów na nauczycieli".

Minister edukacji przypomniała dyrektorom szkół, że mają obowiązek organizować zorganizowały zajęcia opiekuńcze i wychowawcze dla uczniów w okresie przerwy świątecznej. W liście otwartym do rodziców i opiekunów informuje: "Macie prawo, by nauczyciele zaopiekowali się Waszym dzieckiem podczas przerwy świątecznej".

"Przerwa świąteczna, która w tym roku jest zatwierdzona między 22 a 31 grudnia, nie jest czasem wolnym od pracy dla nauczycieli. Wolne, tak jak wszyscy, nauczyciele mają jedynie w dni świąt. W inne pozostają do dyspozycji dyrektora. Tak więc dyrektor, na Waszą prośbę, może zaplanować, aby nauczyciele w tym czasie prowadzili zajęcia z Waszymi dziećmi" – czytamy dalej w liście.

ZNP krytykuje minister

Środowisko nauczycieli jest oburzone, bo twierdzi, że ministerstwo nie ma takich kompetencji, bo dyrektorzy szkół podlegają pod wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

- Minister zachęca rodziców do składania donosów na nauczycieli. Daje też wyraz ignorancji odnośnie przepisów prawa oświatowego. Uważamy, że namawianie do donosicielstwa jest zawoalowaną formą pseudotroski minister edukacji o pracujących rodziców i niczym innym, jak chęcią przypodobania się tej grupie - komentuje prezes Sławomir Broniarz, prezes ZNP.

Dyrektorzy podkreślają, że w dni wolne od zajęć dydaktycznych w szkołach od zawsze prowadzone są zajęcia opiekuńcze.

- W tym czasie nauczyciele są do dyspozycji swoich wychowanków. Jednak, jak obserwuję od kilku lat, frekwencja nie jest duża - mówi Przemysław Fabiański, dyrektor Akademickiego Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Chorzowie.

Głos w sprawie zabrała również Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność". - Odczytujemy list jako próbę dyskredytacji zawodu nauczyciela w oczach opinii publicznej przez insynuację, że pracownicy oświaty mogą próbować w okresie zbliżającej się zimowej przerwy świątecznej uchylać się od obowiązku opieki nad dziećmi – czytamy w oświadczeniu.

"To ważne przypomnienie"

O list minister zapytaliśmy też kuratorium oświaty. - To jest pewne przypomnienie dla rodziców, którzy po raz pierwszy posyłają dziecko do szkoły. Mogą tych przepisów po prostu nie znać i nie wiedzieć, że takiej opieki mogą skorzystać - tłumaczy Anna Wietrzyk ze Śląskiego Kuratorium Oświaty.

Wolne od zajęć dydaktycznych przypada nie tylko w okresie przerwy świątecznej. Dodatkowe dni dyrektorzy mogą ustalić także na 2 i 5 stycznia 2015 roku. Wtedy również mają obowiązek zorganizowania dla dzieci zajęć opiekuńczo-wychowawczych i powiadomić o tym rodziców.

"To jest dla nich ważne przypomnienie" TVN24 Katowice

List otwarty minister edukacji narodowej:

List otwarty minister edukacji narodowej Ministerstwo Edukacji Narodowej

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem, pokazać go w niekonwencjonalny sposób - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: ejas/b / Źródło: TVN24 Katowice

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Katowice/MEN