Wybuch w lesie. "Dwóch saperów nie żyje"

Katowice

Aktualizacja:
Do eksplozji niewybuchu doszło w Kuźni RaciborskiejTVN 24
wideo 2/3

Do wybuchu pocisku prawdopodobnie z czasów drugiej wojny światowej doszło w kompleksie leśnym między Kuźnią Raciborską a Rudą Kozielską. Dwóch saperów rannych w eksplozji niewybuchu nie żyje, a czterech jest rannych, z czego dwóch ciężko - wynika z informacji służb kryzysowych wojewody śląskiego.

Do wybuchu doszło w lesie między Kuźnią Raciborską a Rudą Kozielską w okolicy ulicy Pańskiej podczas usuwania pozostałości niewybuchów.

Jak mówił nam rzecznik policji w Raciborzu Mirosław Szymański, eksplodował najprawdopodobniej pocisk z czasów drugiej wojny światowej, "może to być granat moździerzowy". Według policjanta poszkodowanych było sześć osób. To saperzy z Gliwic.

Dwóch saperów nie żyje, czterech rannych

Niestety, kolejne informacje są tragiczne. Wskutek eksplozji dwóch saperów poniosło śmierć, a dwóch z poważnymi obrażeniami zostało przetransportowanych do szpitali w Sosnowcu oraz Katowicach-Ochojcu. - Dwóch lżej rannych żołnierzy trafiło do innych placówek w regionie – podała rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska.

Informacje te potwierdził nam Artur Borowicz, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach.

Ofiary śmiertelne i ranni to żołnierze 6. Batalionu Powietrznodesantowego z Gliwic.

Rzecznik prasowy Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych podpułkownik Marek Pawlak zaznaczył, że dowództwo nie będzie podawało wieku ofiar ani żadnych informacji umożliwiających ich identyfikację.

"Ten las jest jeszcze pełen niewybuchów"

Jak przekazała śląska policja, teren wokół miejsca wybuchu jest niedostępny i strzeżony przez wojsko. W akcji na miejscu wypadku uczestniczy osiem zastępów strażackich. Na miejsce skierowano też śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz karetki pogotowia.

Przyjechał tam także burmistrz Kuźni Raciborskiej Paweł Macha. - Tu jest więcej tych pocisków. To nie jest pojedynczy egzemplarz. Myślę, że doszło do znalezienia kilku tych pocisków i niefortunnie przy pracy się coś wydarzyło niedobrego. To wielka tragedia ludzka - powiedział samorządowiec.

Według informacji portalu nowiny.pl, pocisk, który wybuchł, został znaleziony trzy dni temu i był zabezpieczony do czasu przyjazdu saperów.

Do wybuchu doszło w lesie między Kuźnią Raciborską a Rudą Kozielską:

Autor: mag/i/kwoj / Źródło: TVN 24 Katowice/ PAP

Źródło zdjęcia głównego: nowiny.pl