Wyszła z praniem na strych. Naoczny świadek wezwał policję

TVN24 | Katowice

Autor:
mag
Źródło:
TVN 24 Katowice
Policjanci kontrolują osoby objęte kwarantanną Małopolska Policja
wideo 2/11
Małopolska PolicjaPolicjanci kontrolują osoby objęte kwarantanną

Policję prawdopodobnie wezwali sąsiedzi. Skąd wiedzieli, że kobieta jest na kwarantannie? Mogli się domyślić, że wróciła z zagranicy i że to do niej pod blok przychodzą policjanci. Według ustaleń policji, wyszła z mieszkania powiesić pranie na strychu.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT TVN24.PL.

W sobotnie popołudnie policjanci z Zawiercia dostali informację, że mieszkanka objęta kwarantanną spaceruje po klatce schodowej. - Prawdopodobnie sąsiedzi kobiety nas powiadomili - informuje tvn24.pl Marta Wnuk, rzeczniczka policji w Zawierciu.

Lista osób objętych kwarantanną jest tajna, znają ją tylko sanepid i policja. - Jeśli ktoś objęty jest kwarantanną z powodu powrotu z zagranicy, sąsiedzi mogą się tego domyślić, mogli wiedzieć, że ktoś podróżował - mówi Wnuk.

Mogli się też domyślić, że to do niej codziennie przychodzą pod blok policjanci. Procedura wszędzie jest taka sama: funkcjonariusze dzwonią do osoby w kwarantannie, z pytaniem jak się ona czuje i czy czegoś potrzebuje i proszą ją o potwierdzenie, że jest w domu - pokazanie się w oknie.

- Gdy dzielnicowy przyjechał na miejsce, kobieta była już w domu - relacjonuje Wnuk. - Ale mamy naocznego świadka, że wychodziła z domu i ona sama w rozmowie z policjantem przyznała, że wyszła rozwiesić pranie na strych. Wiedziała, że jest objęta kwarantanną.

Policja sprawdza, czy doszło do wykroczenia.

Informacje o osobach objętych kwarantanną, które nie stosują się do zaleceń, przekazywane są Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu. Jest to organ, który w prowadzonym przez siebie postępowaniu może nałożyć grzywnę nawet do 30 tys. zł. Osoba niestosująca się do zaleceń może również ponieść konsekwencje związane z popełnionym wykroczeniem z art. 116 kw, czyli nieprzestrzegania nakazów lub zakazów o zapobieganiu chorobom, za które grozi kara grzywny. Jeśli z miejsca wyznaczonego oddali się osoba, u której potwierdzono zakażenie, zgodnie z art. 161 kk, za narażenie człowieka na zakażenie, odpowie ona za popełnione przestępstwo, za które grozi kara do roku więzienia.

Wizyty policji pod blokiem można uniknąć, oszczędzając pracy funkcjonariuszom. Wystarczy zainstalować odpowiednią aplikację w telefonie, która powiadomi policję, że jesteśmy w domu.

Autor:mag

Źródło: TVN 24 Katowice