Gdyby nie sąsiedzi, 42-latek by się wykrwawił. Zatrzymano 28-latka i 17-latkę

28-latek dźgnął 42-latka w brzuch (zdjęcie ilustracyjne)
28-latek dźgnął 42-latka w brzuch (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Sąsiedzi wezwali policję z powodu awantury w mieszkaniu 42-latka. Gdyby nie oni, mężczyzna by już nie żył. W Konopiskach doszło do usiłowania zabójstwa.

Jak podała 1 czerwca Komenda Miejska Policji w Częstochowie, mundurowi zostali wezwani do jednego z mieszkań około godziny 23.00.

"Na miejscu stróże prawa zastali rannego 42-letniego mężczyznę, który wymagał natychmiastowej pomocy medycznej. Mężczyzna trafił do szpitala w stanie zagrażającym życiu" - podała w komunikacie częstochowska komenda.

Sprawę zgłosili sąsiedzi, którzy usłyszeli odgłosy awantury. Gdyby nie oni, mężczyzna wykrwawiłby się na śmierć w swoim mieszkaniu. W czasie awantury otrzymał cios nożem w brzuch.

Zatrzymano 28-latka i 17-latkę

Policja ustaliła, że 42-latek został ranny w czasie libacji alkoholowej, w której brał udział razem z 28-latkiem i jego 17-letnią partnerką. W pewnym momencie doszło do awantury między mężczyznami i młodszy chwycił za nóż, którym trafił starszego w brzuch. Po wszystkim razem z 17-latkiem wyszli z mieszkania. 42-latek został bez pomocy - na szczęście dla niego sąsiedzi zawiadomili służby.

28-latka i 17-latkę zatrzymano w sobotę w jednym z mieszkań na terenie Konopisk.

"Zebrany materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi przedstawić 28-letniemu zatrzymanemu zarzut usiłowania zabójstwa, za co grozi nawet dożywotnie więzienie. 17-latka usłyszała zarzut nieudzielenia pomocy poszkodowanemu. Decyzją prokuratora została objęta policyjnym dozorem" - podała w komunikacie policja.

Ponadto sąd zdecydował, że 28-latek spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie. Grozi mu nawet dożywocie.

Źródło: Google Maps
OGLĄDAJ: O 10.45 "Kawa na ławę" w TVN24
TVN24+ Kawa na ławę
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: