W Katowicach oficjalnie otwarto w środę Centrum Kompetencyjne AI Sieci Badawczej Łukasiewicz. Ma wspierać rozwój i wdrażanie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji oraz pełnić rolę pośrednika między nauką, biznesem i administracją publiczną. Centrum działa przy Instytucie Łukasiewicz AI i ma koordynować współpracę w obszarze nowych technologii w ramach 22 instytutów Sieci Badawczej Łukasiewicz.
- My nie musimy robić czegoś zupełnie odkrywczego. My musimy to, co w nauce odkryto, zastosować i zaimplementować do biznesu, do przedsiębiorstw i gospodarki - powiedział dyrektor Instytutu Łukasiewicz AI dr hab. Jan Kozak
Jak zaznaczył, większość uczestników wydarzenia stanowili przedstawiciele firm i instytucji zainteresowanych praktycznym wykorzystaniem AI. Istotną częścią inauguracji były spotkania networkingowe pomiędzy przedsiębiorcami a zespołami badawczymi instytutu.
AI pomoże znanej oparzeniówce i klubowi piłkarskiemu
Instytut prowadzi obecnie około 20 projektów związanych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Wśród przykładów dyrektor wymienił m.in. system automatycznego tłumaczenia między językiem polskim a polskim językiem migowym. Kozak podkreślił, że projekt obejmował także stworzenie i bezpłatne udostępnienie zbiorów danych, z których mogą korzystać również inne podmioty.
Kolejnym rozwijanym rozwiązaniem jest system wspomagający dokumentację medyczną w szpitalach. Według dyrektora system ma automatyzować tworzenie dokumentacji zgodnej z wymaganiami NFZ oraz wspierać archiwizację danych podczas obchodów i zabiegów. Pilotaż ma rozpocząć się w czerwcu w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.
Instytut pracuje także nad rozwiązaniami związanymi z organizacją pracy szpitali, w tym harmonogramowaniem dyżurów medycznych, a także nad projektami dla przedsiębiorstw, sportu i sektora obronnego. Kozak poinformował, że Łukasiewicz AI współpracuje także z GKS Katowice przy analizie danych dotyczących doboru zawodników.
Sztuczna inteligencja potrzebuje ograniczeń
Podczas konferencji podkreślano również znaczenie regulacji dotyczących sztucznej inteligencji. Sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji Michał Gramatyka wskazał, że rozwój AI wymaga równoczesnego tworzenia mechanizmów bezpieczeństwa.
- Jesteśmy właśnie na etapie wdrażania przepisów AI Act do polskiego prawa. Generalnie chodzi o to, żeby ludzi zabezpieczyć przed niepożądanym działaniem sztucznej inteligencji - powiedział.
Zdaniem wiceministra centra kompetencyjne mają pomagać zarówno w ocenie ryzyk związanych z AI, jak i w praktycznym wdrażaniu nowych technologii w administracji i biznesie.
Gramatyka zwracał także uwagę na transformację gospodarczą regionu. Przypomniał, że katowicki instytut powstał na bazie dawnego instytutu związanego z techniką górniczą.
- Dzisiaj zajmuje się sztuczną inteligencją, cyberbezpieczeństwem, pisaniem algorytmów i stosowaniem tego w normalnym życiu - podkreślił.
Łączyć ludzi
Prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz dr Hubert Cichocki dodał, że centrum ma służyć przede wszystkim zwiększaniu produktywności przedsiębiorstw i usprawnianiu usług publicznych.
- Polski przedsiębiorca czy samorządowiec będzie mógł spotkać się tutaj z naukowcem lub inżynierem zajmującym się implementacją narzędzi AI i dowiedzieć się, jak wykorzystać je do zwiększenia efektywności działania oraz obniżania kosztów - powiedział.
Przedstawiciele instytutu wskazywali także na konieczność rozwijania badań nad społecznymi i etycznymi konsekwencjami sztucznej inteligencji. Jak zapowiedział Kozak, w strukturach Łukasiewicz AI ma powstać centrum badań odpowiedzialnej sztucznej inteligencji, skupiające m.in. socjologów, pedagogów i prawników.