Prokuratura drugi raz umorzyła sprawę fałszowania dowodów przeciwko wykładowczyni

TVN24 | Katowice

Autor:
mag
Źródło:
TVN 24 Katowice, PAP
Rektor UŚ o wznowieniu postępowania prokuratorskiego w sprawie Ewy Budzyńskiej
wideo 2/4
Rektor UŚ o wznowieniu postępowania prokuratorskiego w sprawie Ewy Budzyńskiej

Ewa Budzyńska jako profesor socjologii Uniwersytetu Śląskiego została oskarżona przez studentów o narzucanie swojego światopoglądu. Gdy sprawę badała uczelnia, osoba postronna doniosła do prokuratury o przestępstwie fałszowania dowodów przeciwko wykładowczyni. Prokuratura przesłuchała studentów i umorzyła śledztwo, ale obrońcy Budzyńskiej złożyli zażalenie.

Prokuratura Rejonowa Katowice-Południe po raz drugi umorzyła postępowanie w sprawie tworzenia fałszywych dowodów przeciwko byłej wykładowczyni Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach dr hab. Ewie Budzyńskiej – poinformował we wtorek prokurator rejonowy Sławomir Barnaś.

To jeden z wątków głośnej sprawy emerytowanej już wykładowczyni, której rzecznik dyscyplinarny uczelni i studenci zarzucili narzucanie podczas wykładów własnego światopoglądu, sprzecznego z aktualnym stanem wiedzy naukowej.

Narzucanie światopoglądu kontra ograniczanie wolności słowa

Katowicka prokuratura prowadziła postępowanie przygotowawcze w sprawie tworzenia fałszywych dowodów oraz fałszywego oskarżenia o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego. Zawiadomienie w tej sprawie złożyła w styczniu tego roku osoba prywatna, niemająca związku ani z wykładowczynią, ani studentami, po ówczesnych doniesieniach prasowych o toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym wobec Budzyńskiej. W czerwcu postępowanie umorzono, ale po zażaleniu Fundacji Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, która reprezentuje emerytowaną profesorkę, prokuratura podjęła je ponownie.

Władze Uniwersytetu Śląskiego stoją na stanowisku, że działania prokuratury godzą w autonomię uczelni, która prowadzi postępowanie dyscyplinarne w sprawie wykładów dr hab. Ewy Budzyńskiej. Stanowisko to poparły między innymi Prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich oraz Prezydium Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Wystąpienia w obronie Budzyńskiej sformułowały z kolei między innymi Akcja Katolicka, a także Rada Społeczna przy Arcybiskupie Metropolicie Katowickim, a ówczesny wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin ocenił, że ten przypadek pokazuje tendencje do ograniczania wolności myśli, słowa, badań naukowych.

Rzecznik dyscyplinarny UŚ zarzucił Ewie Budzyńskiej, że formułowała wypowiedzi - w oparciu o własny, narzucany studentom światopogląd o charakterze wartościującym - stanowiące przejaw braku tolerancji wobec grup społecznych i ludzi o odmiennym światopoglądzie, nacechowane wobec nich co najmniej niechęcią, w szczególności wypowiedzi homofobiczne, wyrażające dyskryminację wyznaniową, krytyczne wobec wyborów życiowych kobiet dotyczących m.in. przerywania ciąży.

Autor:mag

Źródło: TVN 24 Katowice, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN