24 maja koło godziny 17.30 na Miejską Komendę Policji w Jastrzębiu-Zdroju przyszła kobieta z zakrwawioną głową. Jak powiedziała mundurowym, ranę zrobił jej 41-letni partner, który uderzył ją tasakiem.
Kobiecie opatrzono głowę i wezwano karetkę, a policjanci ruszyli odnaleźć mężczyznę na podstawie przekazanego przez nią rysopisu. W chwili zatrzymania 41-latek miał przy sobie składany nóż. W mieszkaniu, w którym doszło do awantury, policjanci znaleźli wspomniany tasak.
Tasak w głowie to smutny finał przemocy domowej
Policja ustaliła, że kobieta doświadczała już wcześniej przemocy z rąk 41-latka.
"41-latek od marca 2026 roku znęcał się nad kobietą, poprzez wszczynanie awantur, poniżanie, grożenie i bicie. Mężczyzna usłyszał zarzuty znęcania się oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu" - podała w komunikacie jastrzębska policja.
Sąd zdecydował, że mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.