Zmarł pracownik koksowni "Przyjaźń" poparzony w wybuchu

Autor:
FC/
tam
Źródło:
PAP
Wybuch w koksowni w Dąbrowie Górniczej (22.09.2022)
Wybuch w koksowni w Dąbrowie Górniczej (22.09.2022)Facebook/Michał Patoleta
wideo 2/3
Facebook/Michał PatoletaWybuch w koksowni w Dąbrowie Górniczej (22.09.2022)

W Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich (CLO) zmarł jeden z pracowników rannych w ubiegłotygodniowym wybuchu w koksowni "Przyjaźń" w Dąbrowie Górniczej - przekazali przedstawiciele Jastrzębskiej Spółki Węglowej i spółki JSW Koks. Mężczyzna miał rozległe oparzenia.

Pacjent, który zmarł, miał 56 lat. Od wielu lat pracował w koksowni w Dąbrowie Górniczej. Trafił do szpitala w najpoważniejszym stanie - miał rozległe oparzenia, był leczony na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii. W CLO nadal jest leczonych czterech poszkodowanych w czwartkowym wybuchu. - Ich stan jest stabilny, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - powiedział Roman Brańka, rzecznik spółki JSW.

Eksplozja podczas procesu kruszenia węgla

W czwartek 22 września, przed godz. 15 w koksowni Przyjaźń podczas procesu kruszenia węgla doszło do wybuchu pyłu węglowego. W wyniku zdarzenia bezpośrednie obrażenia odniosło sześć osób. Cztery z nich trafiły ostatecznie do CLO, dwie - do innych placówek. Najlżej poszkodowani wrócili już do domów.

Wybuch w koksowni w Dąbrowie GórniczejFacebook/Michał Patoleta

W poniedziałek w siemianowickim szpitalu przeprowadzono dodatkowe badania bronchoskopowe wśród osób, które były w strefie wybuchu, jednak nie doznały bezpośrednich obrażeń ciała. U dwóch z nich potwierdzono izolowane oparzenia dróg oddechowych i zostali oni przyjęci do tej placówki.

Wszczęto śledztwo, powołano specjalna komisję

Śledztwo ws. wybuchu wszczęła Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu. Jeszcze w czwartek (22 września) rozpoczęło się zbieranie zeznań świadków, następnego dnia prowadzono m.in. oględziny miejsca zdarzenia z udziałem biegłego.

Spółka JSW Koks deklarowała, że w koksowni "Przyjaźń", prócz czynności mających wyjaśnić przyczyny wybuchu, podjęto prace nad odbudową i przywróceniem nominalnych zdolności produkcyjnych koksu. W JSW Koks powołano komisję, która ma ustalić przyczyny wypadku. Komisja pracuje pod przewodnictwem szefa biura ochrony przeciwpożarowej i bezpieczeństwa gazowego spółki, a w jej czynnościach, poza pracownikami JSW Koks, mają uczestniczyć też zewnętrzni eksperci, m.in. do spraw przeciwpożarowych, bhp, pyłów i wybuchowości.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:FC/ tam

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Facebook/Michał Patoleta

Pozostałe wiadomości