Funkcjonariusze częstochowskiej placówki straży granicznej w sprawdzali legalność zatrudnienia cudzoziemców w jednym z zakładów pracy w północnej części województwa śląskiego. Aż 89 ze 100 skontrolowanych osób przebywało i pracowało w Polsce nielegalnie.
"W przypadku 49 osób stwierdzono, że przebywają i pracują w Polsce bez wymaganych prawem dokumentów. Największą grupę wśród nich stanowią obywatele Indonezji, Indii, Gwinei i Bangladeszu. Ponadto zatrzymani zostali obywatele takich państw, jak Maroko, Mauritius, Argentyna, Nigeria, Etiopia, Zimbabwe czy Kenia" - informuje w komunikacie Śląski Oddział Straży Granicznej w Raciborzu.
Wobec tych osób wydane zostaną decyzje o powrocie do kraju pochodzenia.
Muszą wrócić tam, gdzie ich pobyt jest legalny
Pozostałe 40 osób może przebywać w poszczególnych krajach Unii Europejskiej (głównie Rumunii), jednak nie daje im to prawnej możliwości, by pracować i mieszkać w Polsce.
"Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa osoby te zostały pouczone o obowiązku niezwłocznego opuszczenia terytorium Polski i powrotu do państwa, w których posiadają prawo legalnego pobytu" - dodano w komunikacie.
Strażnicy graniczni wszczęli już kontrole w dwóch agencjach pracy, które zatrudniały tych obcokrajowców.