Od czasu pierwszego wyroku Jakub S. wielokrotnie prowadził pod wpływem alkoholu, kilka razy wymierzano mu za to kary więzienia. O skierowaniu kolejnego aktu oskarżenia przeciwko mężczyźnie poinformował w poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek. Postępowanie prowadziła Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ.
W październiku 2016 r. 21-letni wówczas Jakub S., jadąc z nadmierną prędkością, doprowadził do poślizgu motocykla i uderzenia w barierę energochłonną. 16-letnia pasażerka motocykla zmarła, a S. uciekł, nie udzielając jej pomocy. Ukrywał się w mieszkaniu znajomego w Konopiskach, gdzie został zatrzymany przez policjantów następnego dnia. W 2017 r. sąd skazał go za to na 10 lat więzienia, orzekł też dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Po złożonej apelacji Sąd Okręgowy w Częstochowie obniżył wymierzoną mu karę pozbawienia wolności do sześciu lat. Jakub S. opuścił zakład karny w październiku 2022 r.
Wyszedł na wolność, kupił auto
Po wyjściu na wolność, mimo dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, od lutego do czerwca 2024 r. był trzy razy łapany na jeździe po pijanemu. Dwa razy w takim stanie prowadził motocykl lub samochód. Po raz kolejny został oskarżony, a następnie skazany na trzy lata więzienia, ten wyrok jest już prawomocny. Na S. ciąży również nieprawomocne orzeczenie z lipca tego roku, w którym został on skazany na karę łączną trzech lat i czterech miesięcy pozbawienia wolności m.in. za dwukrotne kierowanie w listopadzie 2024 r. pojazdami mechanicznymi w stanie nietrzeźwości i pod wpływem narkotyków.
Prokuratura właśnie zamknęła kolejne śledztwo przeciwko niemu. - Ustalono, że 16 września 2025 roku Jakub S. opuścił zakład karny, gdzie odbywał zastępczą karę pozbawienia wolności. W tym samym dniu zakupił samochód marki Audi od mieszkańca miejscowości w okolicach Częstochowy. Pojazdem tym wyjechał z jego posesji i udał się w kierunku Konopisk. Następnego dnia wjechał zakupionym samochodem na plażę miejską w Parku Lisiniec w Częstochowie. Przybyli na miejsce policjanci poddali go badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, które wykazało około dwóch promili - opisywał prokurator Ozimek.
Aresztowany
Prokurator po raz kolejny przedstawił Jakubowi S. zarzuty prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości oraz niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu przestępstw. Na wniosek prokuratury został aresztowany. Przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania zakazu jest zagrożone karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
- Z uwagi na fakt, że Jakub S. dopuścił się przestępstwa w warunkach recydywy, sąd może wymierzyć mu karę do siedmiu lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności - zaznaczył prokurator Ozimek.
Autorka/Autor: bż/gp
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: KPP w Wyszkowie