Na parkingu spłonęło dziewięć samochodów Poczty Polskiej

TVN24 | Katowice

Autor:
mag/gp
Źródło:
TVN 24 Katowice
Pożar samochodów Poczty Polskiej w Bielsku-BiałejMirosław Jamro/ facebook
wideo 2/4
Mirosław Jamro/ facebookPożar samochodów Poczty Polskiej w Bielsku-Białej

Stały na wynajętym parkingu. W środę po godzinie czwartej nad ranem straż pożarna została zaalarmowana o pożarze samochodów. Policja nie wyklucza ani samozapłonu, ani podpalenia.

W środę, 16 września, po godzinie czwartej nad ranem dyżurny stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku- Białej otrzymał zgłoszenie o pożarze samochodów przy ulicy Legionów.

- Kiedy jednostki straży pożarnej przybyły na miejsce zdarzenia, pożarem objętych było sześć samochodów Poczty Polskiej, a kolejne trzy były nadpalone. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli akumulatory w pojazdach, a następnie ugasili pożar. Wewnątrz samochodów nikogo nie było – powiedziała Patrycja Pokrzywa, rzeczniczka bielskiej PSP.

Justyna Siwek, rzecznik Poczty Polskiej przyznaje, że utracili aż dziewięć pojazdów. Poczta stara się przekierować samochody z okolicy, żeby przywrócić normalne funkcjonowanie w tym regionie.

Zniszczone auta to następujące modele: citroen berlingo, peugeot partner oraz volkswagen transporter.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE>>>

Samozapłon albo podpalenie i monitoring

Przyczynę pożaru wyjaśnia policja. Na miejscu trwają oględziny z biegłym do spraw pożarnictwa. - Na ten moment nie wykluczamy, że mogło dojść do samozapłonu lub do podpalenia - mówi Roman Szybiak, rzecznik policji w Bielsku-Białej.

Policja zabezpieczyła monitoring. Nie może go udostępnić, ponieważ, jak mówi Szybiak, "stanowi dowód w ewentualnej sprawie".

To już kolejny przypadek niewyjaśnionego pożaru samochodów w Bielsku-Białej. 10 dni temu ogień strawił jedno auto, a trzy inne miały nadpalone elementy nadwozia i koła. Kilka dni temu spłonęły kolejne dwa auta.  

Google

Autor:mag/gp

Źródło: TVN 24 Katowice

Źródło zdjęcia głównego: Mirosław Jamro/ facebook