"Przelew burzowy został zakorkowany, żadne ścieki nie wpływają do Przemszy". Ruszyły prace naprawcze

TVN24

Aktualizacja:
Awaria kolektorów. Rurociąg na Wiśle już działa [materiał "Faktów" TVN z 9 września]Fakty TVN
wideo 2/4

Awaria opanowana, zrzut ścieków do Przemszy po sobotniej awarii zbiornika w przepompowni w Jaworznie udało się zatrzymać - poinformowała w niedzielę wieczorem spółka Wodociągi Jaworzno. - Przelew burzowy został zakorkowany i żadne ścieki nie wpływają już do Przemszy - przekazał rzecznik spółki Sławomir Grucel. W poniedziałek rano ruszyły prace naprawcze.

Do rozszczelnienia zbiornika w przepompowni przy ulicy Batorego w Jaworznie doszło w sobotę. Na skutek awarii ścieki trafiające do przepompowni zostały czasowo przekierowane przelewem burzowym do Przemszy. Spółka Wodociągi Jaworzno przekazała w niedzielę wieczorem, że ścieki już nie wpływają do rzeki - przelew burzowy został zakorkowany.

Powołując się na informacje z sanepidu, przedstawiciele wojewody śląskiego podali, że w pobliżu przepompowni nie ma ujęć wody czy kąpielisk, a mieszkańcy nie mają powodów do niepokoju i bez obaw mogą pić wodę z kranu.

W poniedziałek rano w przepompowni pojawili się przedstawiciele firmy zewnętrznej, którzy mają naprawić uszkodzony zbiornik. Ścieki z przepompowni są transportowane beczkowozami do oczyszczalni, tak będzie do czasu usunięcia awarii – podała spółka wodociągowa.

"Po kilku godzinach pracy zbiornik uległ kolejnej awarii"

- Przelew burzowy został zakorkowany i żadne ścieki nie wpływają już do Przemszy, sytuacja została opanowana - powiedział w niedzielę wieczorem rzecznik spółki Wodociągi Jaworzno Sławomir Grucel.

- Zaraz po otrzymaniu informacji od Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego o awarii oczyszczalni w Jaworznie wojewoda śląski Jarosław Wieczorek zadysponował na miejsce służby: sanepid, WIOŚ [Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska - przyp. red.], Państwową Straż Pożarną - powiedziała rzeczniczka wojewody Alina Kucharzewska. Sam wojewoda także udał się na miejsce awarii. Zaoferował prezydentowi Jaworzna i spółce wodociągowej pomoc w postaci pomp.

Jak podała w niedzielę spółka wodociągowa z Jaworzna, po otrzymaniu w sobotę sygnału o awarii służby techniczne podjęły "standardowe działania naprawcze mające na celu przywrócenia normalnej pracy obiektu. Udało się to dopiero w późnych godzinach nocnych. Jednak po kilku godzinach pracy, zbiornik uległ kolejnej awarii" - napisano w komunikacie.

W niedzielę wznowiono prace naprawcze. "Warunki pracy, ze względu na specyfikę obiektu i materii w niej płynącej, są ciężkie" - podała spółka.

Aparatura, która pracowała w Warszawie

Po awarii służby techniczne zaczęły wypompowywać ścieki z przepompowni przewozić je beczkowozami do oczyszczalni. Będą one ozonowane, co ma na celu usuwanie zanieczyszczeń biologicznych. Do ozonowania ścieków ma być używana aparatura, którą spółka z Jaworzna użyczyła wodociągom z Warszawy podczas awarii oczyszczalni Czajka. Prace nad naprawą zbiornika mają ruszyć w poniedziałek rano. W usuwaniu samej awarii ma pomóc firma zewnętrzna, z doświadczeniem i specjalistycznym sprzętem spawalniczym.

Grucel zapewnił, że awaria w żaden sposób nie zagraża mieszkańcom, nie ma też wpływu na jakość produkowanej przez jego firmę wody.

Autor: lukl//now / Źródło: tvn24.pl, PAP