Katowice

Katowice

Kilkadziesiąt kamer i różne scenariusze sygnalizacji świetlnej, zależne nie tylko od pory dnia, ale i roku. To wszystko składa się na inteligentny system sterowania ruchem, który otwarto w Gliwicach (śląskie). Od tej pory kierowcy mają w mieście jeździć szybciej i bezpieczniej.

- Nie pamiętam nic. Nawet całego tego dnia, kiedy pojechaliśmy na te gokarty - wyznaje 18-letnia Sandra Karaś, która trzy tygodnie temu miała wypadek na torze kartingowym w Sosnowcu. Dziewczyna została ciężko ranna. Jej stan zdrowia się poprawia, ale 18-latka wciąż cierpi na niedowład lewej strony ciała. Jeździ na wózku inwalidzkim. - Jak będę mogła chodzić to dobrze. Bo jak nie, to masakra - mówi w rozmowie z z reporterem "Blisko Ludzi" TTV.

Zakończyła się czwarta rozprawa rodziców małego Szymona z Będzina. Na pytania odpowiadała dziś matka chłopca. Beata Ch. podtrzymała przed sądem swoje stanowisko. Nadal twierdzi, że dziecko było bite przez ojca. Sama przyznała jedynie, że karciła dziecko za ssanie palca.

Jedna osoba niegroźnie ranna. To bilans wypadku, do jakiego doszło przed godz. 15.00 na lotnisku Muchowiec w Katowicach. Według policji, w trakcie lądowania pilot maszyny nie trafił w pas startowy lub ściągnęło go z niego tuż po zetknięciu z ziemią. Zdjęcie otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Pozornie normalna wizyta ojca u córek, które po rozwodzie zostały z matką. Nagle do mieszkania wbiega dwóch zamaskowanych mężczyzn i obezwładniają kobietę. Ojciec zabiera dzieci i ucieka. Policji udało się go złapać, ale dwójka wspólników nadal jest poszukiwana.

Regionalni przedstawiciele SLD zapowiedzieli złożenie wniosku o odwołanie marszałka śląskiego Mirosława Sekuły. Decyzję, czy zrobią to podczas najbliższej sesji sejmiku uzależnili od odpowiedniego uzasadnienia zaciągnięcia kredytu na dalszą budowę Stadionu Śląskiego.

9 osób z Cieszyna i okolic podtruło się czadem. Wśród poszkodowanych są dzieci. Wszyscy trafili do szpitali w Cieszynie i Siemianowicach Śląskich. Na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

17-latek, dwóch 18-latków oraz 19-letnia dziewczyna tworzyli gang, który okradał mieszkania w miastach na południu Polski. Wpadli po telefonie kobiety, którą zaniepokoiło ich dziwne zachowanie podczas jednej z akcji.