Rowerzyści zderzyli się czołowo. Wąski chodnik tylko dla pieszych i jazda pod prąd

TVN24

Zderzenie rowerzytsówśląska policja
wideo 2/3

Skończyła się ścieżka rowerowa, dalej chodnik był już wyłącznie dla pieszych, bardzo wąski, między barierami na moście, a oni jechali dalej. - Powinni zejść z rowerów - mówi policjantka. Nie zeszli, za późno się zauważyli i doszło do czołowego zderzenia

Policjanci z Jastrzębia-Zdroju określili to zdarzenie jako bardzo nietypowe. Na moście w ciągu alei Piłsudskiego zderzyli się czołowo dwaj rowerzyści.

Jak ustalili stróże prawa, 41-latek z Jastrzębia jechał od ulicy Pszczyńskiej w kierunku centrum miasta, a z naprzeciwka 31-latek z Żor.

Nie mieli szans się wyminąć

Obaj mężczyźni byli trzeźwi. - Ten starszy powiedział, że był już za połową drogi na moście, gdy z naprzeciwka wyjechał drugi rowerzysta. Mówił, że przyhamował, ale nic więcej nie zdążył zrobić. Z relacji rowerzystów wynika, że obaj jechali z nadmierną prędkością - mówi Bogusława Dudek, rzeczniczka policji w Jastrzębiu-Zdroju.

Natomiast z pomiarów chodnika na moście - że nie mieli szans się wyminąć. Chodnik ma szerokość 1,7 metra, a rower 0,9 m. Nie dało się też uciec na bok, bo po obu stronach chodnika są wysokie metalowe bariery.

- Obaj panowie powinni zejść z rowerów i przeprowadzić je przez most, ponieważ przed mostem kończy się ścieżka rowerowa. Na moście chodnik jest już wyłącznie dla pieszych - dodaje Dudek.

Jeżeli koniecznie chcieli jechać, mogli poruszać się prawą stroną jezdni.

W dodatku 41-latek jechał pod prąd. Ścieżka rowerowa przed i za mostem wskazuje kierunek do Pszczyńskiej. Powinien więc znajdować się po drugiej stronie ulicy, gdzie również przed i za mostem jest wyznaczona ścieżka rowerowa.

Ale to właśnie on odmówił przyjęcia mandatu, uznając że tylko 31 -latek zawinił kolizji. Młodszy przyznał się do winy, jednak z powodu sprzecznych zdań policjanci skierowali do sądu wniosek o ukaranie obu cyklistów.

Rowerzystom nic się nie stało, za to ucierpiały ich pojazdy. Rower 41-latka ma podrapana kierownicę, ramę, pedały oraz podarte siodełko. Rower młodszego - zerwaną dźwignię hamulców.

Dudek dodaje, że rowerzysta powinien zawsze dostosować prędkość do warunków na drodze i obowiązują go takie same ograniczenia, jak kierowców samochodu.

Autor: mag//ec / Źródło: TVN 24 Katowice