Spłoszone konie wybiegły na drogę. Dwa zginęły w zderzeniach z autami

TVN24

Kolizja koni z samochodamizawiercianskie 112/ OSP Pilica
wideo 2/5

Doszło do kolizji konia z samochodem - takie zgłoszenie dostali w nocy strażacy. Ludzie z uszkodzonego auta poinformowali ich, że drogą biegło osiem wystraszonych koni. Strażacy pojechali we wskazanym kierunku, gdzie znaleźli kolejne rozbite samochody. Trzy godziny szukali zwierząt.

Do nietypowego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę na drodze wojewódzkiej 790 w Biskupicach w kierunku Ogrodzieńca w województwie śląskim.

O godzinie 22.29 Ochotnicza Straż Pożarna w Pilicy wyjechała do "kolizji konia z samochodem". - Po przybyciu na miejsce zdarzenia i przeprowadzeniu rozpoznania stwierdzono uszkodzony samochód przez konia. W wyniku zderzenia nikt nie został poszkodowany - opisują strażacy.

Auto uszkodzone w zderzeniu z koniem
zawierciańskie 112

Na tym jednak interwencja się nie skończyła. Ludzie z uszkodzonego auta poinformowali strażaków, że osiem wystraszonych koni pobiegło drogą w stronę Podzamcza.

Strażacy pojechali we wskazanym kierunku. Na wysokości miejscowości Kocikowa znaleźli kolejne rozbite samochody. - Osoby podróżujące znajdowały się poza pojazdami. Jedna z nich, w wyniku szoku, została przebadana przez zespół ratownictwa medycznego - informują strażacy.

Auto uszkodzone w zderzeniu z koniem
zawierciańskie 112
Auto uszkodzone w zderzeniu z koniem
zawierciańskie 112

Dwa martwe, pozostałych szukali trzy godziny

Według informacji OSP Pilica i policji w Zawierciu, dwa konie zginęły w wyniku zderzenia z samochodami. Ich właścicielka musiała je zabrać do utylizacji, a strażacy zmyli krew z drogi.

W zderzeniu z autami zginęły dwa konie
zawierciańskie 112

Jednak policja po rozmowie z właścicielką zwierząt ustaliła, że koni w sumie było siedem, a nie osiem, jak podaje OSP Pilica. - Spłoszyły się podczas wprowadzania do stajni w Biskupicach i uciekły - mówi Andrzej Świeboda, rzecznik policji w Zawierciu.

Pozostałe zostały odnalezione i doprowadzone do stajni przez właścicielkę po ponad trzech godzinach.

W akcji uczestniczyły trzy zastępy straży pożarnej. Właścicielce koni nie postawiono jeszcze zarzutów, ale, jak informuje Świeboda, może ona odpowiadać z kodeksu wykroczeń za stworzenie niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia ludzi, za co grozi grzywna lub kara pozbawienia wolności.

Według informacji straży na odcinku około czterech kilometrów zostało uszkodzonych pięć samochodów osobowych: audi A3, fiat panda, toyota avensis, renault megane i audi A4. Natomiast policja w Zawierciu informuje o sześciu uszkodzonych autach - jeszcze jednym renault megane. Ruch na drodze był wstrzymany.

Autor: mag/gp / Źródło: TVN 24 Katowice