Ważne wydarzenia

"Prawdopodobnie w lutym zakończymy szczepienie grupy zero". Konferencja po spotkaniu w BBN 14.12.2020

W poniedziałek w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego odbyło się spotkanie poświęcone rządowej strategii szczepień. Wziął w nim udział prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, minister zdrowia Adam Niedzielski, szef BBN Paweł Soloch, szef KPRM Michał Dworczyk oraz p.o. szefa GIS Krzysztof Saczka.

 

Szef BBN Paweł Soloch na konferencji prasowej po poniedziałkowym spotkaniu powiedział, że "prezydent udziela pełnego wsparcia działaniom rządowym, czemu dawał wyraz również w swoich wcześniejszych wystąpieniach". Jak dodał, w poniedziałek zapadły uzgodnienia premiera i prezydenta w sprawie programu. - To wsparcie będzie przez pana prezydenta nadal z całą intensywnością udzielane i pan prezydent jest przekonany o tym, że ten program rzeczywiście odniesie sukces - dodał Soloch.

 

Szef KPRM oświadczył, że poniedziałkowe spotkanie u prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie rządowego programu szczepień było ostatnim etapem prowadzonych przez ostatnie dni konsultacji. Dodał, że w ich trakcie dokument został "wzbogacony o kilkadziesiąt elementów". Dworczyk poinformował, że wpłynęło ponad 2200 "informacji, zgłoszeń, opinii na temat Narodowego Programu Szczepień".

 

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej, że podczas spotkania strony rządowej z prezydentem Andrzejem Dudą przedstawiono głowie państwa "perspektywy, jakie są związane z rozwojem pandemii". Według ministra rozmowa miała dotyczyć tego, jak może wyglądać sytuacja pandemiczna po 28 grudnia, gdy skończy się przyjęty w listopadzie przez rząd okres epidemiczny. - Przedstawiłem prezydentowi wizję, w której niestety widmo trzeciej fali jest bardzo realne - powiedział Niedzielski. Jak wyjaśnił, trzecia fala ma duże znaczenie dla systemu ochrony zdrowia. - Obecnie mamy około 10 tysięcy zakażeń dziennie, więc jeżeli trzecia fala wystartowałaby z tego poziomu, to możemy się spodziewać bardzo dużej eskalacji i obciążenia sytemu opieki zdrowotnej - ocenił szef resortu zdrowia.