Ważne wydarzenia

Sankcje na Rosję. Joe Biden: jeśli Putin był zaangażowany, odpowiem pięknym za nadobne

W czasie kampanii mówiłem, że jeśli zostanę prezydentem, będę reagował na każde ingerencje w wyniki naszych wyborów, bo nasze wybory są święte – powiedział Joe Biden. Jak dodał, "okazało się, że Rosjanie wpływali na wybory w USA". - Podpisałem rozporządzenie, które wprowadza sankcje. Powiedziałem Putinowi, że mógłbym dokonać dalszych kroków, ale chcę, żeby nasza odpowiedź była profesjonalna, nie chcę eskalacji – tłumaczył Biden. Poinformował również, że Rosja i USA mogą i będą pracować razem, a także, że zaproponował Władimirowi Putinowi, by spotkali się osobiście tego lata. - Chcemy, aby USA pracowały razem z Rosją. Ale, kiedy Rosja będzie naruszać interesy USA, odpowiemy na to. (…) Powiedziałem Putinowi, że jeśli się okaże, że był zaangażowany w działania, o które się go oskarża w zakresie cyberbezpieczeństwa, odpowiem pięknym za nadobne – poinformował amerykański przywódca.

 

Prezydent USA podpisał rozporządzenie wykonawcze nakładające nowe sankcje na Rosję w związku z jej ingerencją w amerykańskie wybory oraz szkodliwą działalnością cybernetyczną Moskwy. Restrykcje zakładają między innymi wydalenie z USA 10 rosyjskich dyplomatów, w tym przedstawicieli rosyjskiego wywiadu, a także zakaz zakupu przez amerykańskie banki rosyjskich obligacji rządowych. W reakcji na to MSZ w Moskwie wezwało na "trudną rozmowę" ambasadora Johna Sullivana.