Tylko w TVN24GO

Sprawne ręce i dużo cierpliwości. Tak powstają bombki 22.12.2020

Zaczyna się od szklanej rurki, którą trzeba rozgrzać nad palnikiem gazowym do temperatury około 1100 stopni. Kiedy osiągniemy strukturę gęstego miodu, wtedy rozdmuchujemy okrągłą bombkę bez formy lub wdmuchujemy powietrze w formę, żeby uzyskać konkretny kształt - mówi Lucyna Gozdek, współwłaścicielka firmy produkującej ozdoby choinkowe od ponad 20 lat. Później wstrzyknięcie azotanu srebra, zanurzenie w gorącej wodzie, zabarwienie na podstawowy kolor, suszenie i na deser... dekorowanie. - To jest takie serce firmy - mówi Gozdek. - Tutaj liczą się predyspozycje artystyczne, cierpliwość i chęć pracy - podkreśla. A praca to wyjątkowo mozolna, ale jakie efekty!