Rozmowa Piaseckiego

Piotr Zgorzelski

Nie ma żadnego dealu. Jeżeli kandydatura profesora Marcina Wiącka podoba się Prawu i Sprawiedliwości, to zapraszamy do poparcia, nie warunkując naszej ewentualnej życzliwości dla doktora Karola Nawrockiego - tak na pytanie Konrada Piaseckiego o ciche porozumienie między PSL i PiS w kwestii poparcia dla kandydatów na RPO i szefa IPN odpowiedział wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Posłowie w zeszłym tygodniu powołali doktora Karola Nawrockiego na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Za jego kandydaturą opowiedziało się trzech posłów z Koalicji Polskiej: Marek Sawicki, Jacek Tomczak i Piotr Zgorzelski. Wobec tego pojawiły się pytania, czy PSL chce w ten sposób "wymienić" przysługę za przysługę: głosowanie w sprawie szefa IPN, w zamian za głosowanie w sprawie Rzecznika Praw Obywatelskich.

 

W "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 Piotr Zgorzelski skomentował także podpisanie przez Pawła Kukiza porozumienia programowego z Prawem i Sprawiedliwością. - Moim zdaniem Paweł Kukiz będzie niestety wykorzystany przez PiS, dlatego że będzie użyty do ratowania kruchej większości Zjednoczonej Prawicy - ocenił Zgorzelski. - Jeśli Kukiz miałby zachować twarz, to w tym porozumieniu musiały znaleźć się postulaty, na których mu zależało - dodał wicemarszałek Sejmu. W programie poruszono także temat końca zdalnych posiedzeń Sejmu. Zgorzelski odniósł się również do niedostatecznych jego zdaniem sankcji nałożonych na Białoruś. Podkreślił, że Łukaszenka musi czuć na sobie presję państw demokratycznych i Unii Europejskiej.