Perspektywa Piaseckiego

Nowa rola Jacka Sasina, która "przyniesie spektakularny sukces" oraz aksamitne oddanie pola Tuskowi

Powrót Donalda Tuska odbył się nadspodziewanie łatwo i bez oporów wewnątrzpartyjnych -  ocenia Konrad Piasecki. Podkreśla, że tylko Rafał Trzaskowski przeciwstawiał się łatwemu oddaniu kontroli nad Platformą Obywatelską. - Trzaskowski chyba popełnił potężny błąd w negocjacjach, bo domagał się, żeby PO szybko zorganizowała wybory nowego przewodniczącego, w których to Trzaskowski stanąłby przeciwko Tuskowi - mówi. Piasecki zauważa, że "elity partyjne szybko uznały, że wybory przewodniczącego to dla partii fatalny scenariusz". Prowadzący prognozuje też jakie efekty przyniesie powrót Donalda Tuska do Polski. - Szybkim efektem sondażowym będzie wzrost poparcia dla Platformy Obywatelskiej, ale nie mam pewności, że jego powrót pomoże opozycji - twierdzi.

 

W "Perspektywie Piaseckiego" także o zdumiewającym kongresie Prawa i Sprawiedliwości. - Prezes Kaczyński zaczyna dostrzegać, że rak nepotyzmu toczy dziś PiS i jego okolice. Parę zdań na temat "tłustych kotów", walki o stanowiska i nepotyzmu, który trawi PiS, to jest coś co zostało w głowach wyborców po tym kongresie - przyznaje Piasecki. I przypomina, że obecnie jedynie żona Krzysztofa Sobolewskiego porzuciła stanowiska. - O żadnych innych porzuceniach czy dymisjach nie słychać. Jacek Sasin ma się tym zająć. No, jak Jacek Sasin będzie się czymś zajmował, przyniesie to spektakularny sukces - mówi w swoim programie Konrad Piasecki.