Kropka nad i 

gen. Bogusław Pacek, Andrzej Zaucha

W najnowszej analizie opublikowanej na blogu ISW eksperci stwierdzili, że siły ukraińskie odniosły ważne operacyjne zwycięstwo i odbiły prawie cały obwód charkowski. - Rosjanie nie uciekają, ale wycofują się. To jest bardzo ważny moment tej wojny, ponieważ po raz pierwszy Rosjanie rzeczywiście się wycofują, a Ukraińcy odzyskują utracony teren – ocenił w "Kropce nad i" gen. Bogusław Pacek, generał dywizji w stanie spoczynku. – Ostatnie dwa, trzy dni pokazały, że mamy do czynienia z Himalajami nieprawdziwych interpretacji, a nawet podawania nieprawdziwych faktów. Jest dobrze, Ukraińcy zwyciężają, ale to nie jest koniec wojny, bo tak można było wyczytać z niektórych mediów – dodał. – Okazuje się, że generałowie rosyjscy nie dają sobie rady w warunkach wojny – powiedział Andrzej Zaucha, dziennikarz "Faktów" TVN i wieloletni korespondent w Moskwie. Goście Moniki Olejnik rozmawiali również o tym, dlaczego Rosjanie ponieśli tak wielką kompromitację podczas walk w obwodzie chersońskim. - Rosjanie dali się podejść Ukraińcom jak dzieci. Oni przecież nie spadli z nieba – podkreślił gen. Pacek. Według Zauchy Ukraińcy "wyciągnęli wnioski z wojny na wschodzie swojego kraju, która wybuchła w 2014 roku", a rosyjska armia "nie potrafi tak walczyć jak na poligonie". - Dzisiaj dla Putina jest ważniejsza wojna energetyczna w Europie niż to, co się dzieje w obwodzie charkowskim - stwierdził gen. Bogusław Pacek.