Fakty po Faktach

Izabela Leszczyna, Radosław Fogiel, Leszek Miller

Być może dla Platformy Obywatelskiej te walki buldogów pod dywanem, ten numer, który Borys Budka z Donaldem Tuskiem wycięli Rafałowi Trzaskowskiemu, jest intrygujący, ale na litość boską, państwo nie zakładajcie, że to, co was fascynuje, fascynuje wszystkich Polaków. To są odgrzewane kotlety - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. - Nie oszukujmy się, że Donald Tusk przyjechał tutaj, walczyć z PiS-em czy wygrywać jakieś wybory. To jest histeryczny powrót. Donald Tusk ma nawiązać do dobrych, starych lat PO i ma spróbować przekonać elektorat Platformy, że warto zostać i nie warto iść do Szymona Hołowni - ocenił. Posłanka KO Izabela Leszczyna skomentowała, że Donald Tusk "zrobił najkrótszą i najtrafniejszą diagnozę państwa PiS". Dodała, że Kaczyński w trakcie swojego przemówienia "zgodził się z diagnozą" byłego premiera. - Premier Tusk powiedział, że to, co PiS robi, to jest zło. A co powiedział dziś prezes Kaczyński? Prezes Kaczyński powiedział dzisiaj na waszym kongresie, że PiS jest partią tak bardzo skorumpowaną i przesiąkniętą nepotyzmem, że aż musicie przyjąć uchwałę, która mówi, że jak ktoś kompletnie się nie nadaje, nic nie wie i nic nie umie, to nie może zostać prezesem spółki państwa - powiedziała Leszczyna, zwracając się do Radosława Fogla.

 

W drugiej części programu były premier, a obecnie europoseł Leszek Miller mówił, że "najpierw Donald Tusk musi umocnić swoją partię". - Potem, kiedy struktury uwierzą w to, że mogą wygrać z PiS-em, to wtedy przystąpić do próby skonstruowania szerokiej koalicji, która w wyborach parlamentarnych może pokonać PiS - mówił. Zaznaczył, że "to nie mogą być stosunki na zasadzie mistrz - podwładny, tylko równoprawność wielu podmiotów".