Audio: Kropka nad i

dr Grażyna Cholewińska-Szymańska, prof. Miłosz Parczewski

Takie stanowisko wprowadzi duży ferment, duże niezrozumienie i faktycznie sporo osób nieświadomych całej prawdy wycofa się ze szczepień - tak stanowisko Episkopatu oceniła specjalistka chorób zakaźnych i ordynator w wojewódzkim szpitalu zakaźnym w Warszawie dr Grażyna Cholewińska-Szymańska. W środę przewodniczący zespołu ekspertów KEP do spraw bioetycznych ogłosił, że do produkcji szczepionek firmy AstraZeneca i Johnson & Johnson używa się "linii komórkowych stworzonych na materiale biologicznym pobranym od abortowanych płodów". - Nie ma logicznej odpowiedzi na taką tezę. To jest tak bulwersująca informacja, że na pewno zmąci spokój Polaków - dodała dr Cholewińska-Szymańska. Konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób zakaźnych prof. Miłosz Parczewski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego zauważył, że takie słowa "to duża szkodliwość i może spowodować śmierć wiernych, którzy będą tego słuchali". W "Kropce nad i" była też mowa o tym, że nawet wśród lekarzy pojawiają się osoby, które pandemię negują. - Ja bym powołał takiego lekarza do pracy przy pandemii, przy przyjmowaniu chorych w ciężkim stanie, chorych umierających, duszących się, w pełnym szpitalu, tam, gdzie nie ma już żadnych innych opcji - mówił profesor Parczewski. Goście Moniki Olejnik ocenili też pomysł powrotu dzieci do szkół i przedszkoli w kwietniu oraz zastanawiali się nad tym, z czego wynika tak duża liczba zgonów w kraju.