Audio: Fakty po Faktach

prof. Jerzy Duszyński, prof. Tyll Krüger, prof. Marzena Dębska

Czas trwania 29 min

Myślę, że niedługo będziemy mogli powiedzieć o końcu epidemii w Polsce, ale musimy spełnić dwa warunki - powiedział w "Faktach po Faktach" prezes Polskiej Akademii Nauk, przewodniczący zespołu doradczego ds. COVID-19 prof. Jerzy Duszyński. - Jeżeli spełnimy warunek, że każde zakażenie będzie wtórne i pojawią się leki, to będziemy mogli normalnie żyć. To nie jest ostatnia epidemia, w przyszłości będą inne - stwierdził prof. Duszyński. Profesor Tyll Krüger z Politechniki Wrocławskiej, kierownik polskiego zespołu MOCOS modelującego przebieg epidemii COVID-19 podkreślił, że "w czwartej fali idziemy w stronę wysokiej liczby zakażeń". - Bardziej niepokojące są prognozy dotyczące zajmowanych łóżek. Ich liczba dojdzie powyżej 30 tysięcy i tu mamy poważny problem - ocenił prof. Krüger.

 

W dalszej części programu gościem była profesor Marzena Dębska, ginekolog z Uniwersyteckiego Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, która mówiła o sprawie ciężarnej trzydziestoletniej kobiety, która zmarła w szpitalu w Pszczynie, lekarze mieli czekać na obumarcie jej płodu. Trybunał Konstytucyjny rok temu wydał wyrok zaostrzający przepisy aborcyjne. - Uważam, że ta dziewczyna jest ofiarą orzeczenia Trybunału. W całej tragicznej sytuacji widzę, że na ulicach polskich miast manifestują ludzie do których to dotarło. Za takie przypadki odpowiada polskie, restrykcyjne prawo - oceniła Dębska. Dodała, że "ta nieszczęsna dziewczyna z Pszczyny jest pierwszą ofiara śmiertelną, o której wiemy". - Natomiast ta sytuacja kobiet powoduje, że mamy tych ofiar więcej. Ja na co dzień spotykam kobiety, które cierpią w milczeniu, które są zmuszane do kontynuacji ciąży, kiedy rozpoznajemy ciężkie, nieuleczalne wady. Ofiarami są też kobiety, które są zmuszane do turystyki aborcyjnej. Ofiarami są też lekarze, są bezpośrednimi wykonawcami wyroku TK, to na nich spoczywa odpowiedzialność, są pod presją polityki - podkreśliła profesor Dębska.