W marcu, gdy na stadionach w East Rutherford czy Kansas City pucowane były krzesełka na mundial, FIFA opublikowała film laurkę o Giannim Infantino. Tak żeby nikt nie miał wątpliwości, dzięki komu ten mundial się odbywa. Wzorem największych piłkarzy czy klubów chwalących się kolejnymi tytułami - była nawet okolicznościowa typografia. W nazwisku Infantino drugą literę "N" i "O" zaprojektowano tak, by przedstawiały liczbę 10 - jak 10 lat na stanowisku prezydenta FIFA. Gianni Infantino skupił się na rozwoju technologii, dofinansował piłkę kobiecą, wdrożył systemy osłonowe, odkrył na nowo klubowe mistrzostwa świata. To wszystko ważne, ale blednie przy powiększeniu mundialu z 32 do 48 reprezentacji. A to dzieło życia Infantino. W FIFA pod jego rządami dzieje się dużo, a on ani myśli zwalniać tempa.