"Chronił twarz", "Skandal", "Był kontakt". Słuszny karny czy nie?

TVN24


Wielki finał Euro w niedzielę, ale konkurs na największą kontrowersję turnieju jest już chyba rozstrzygnięty. Dzień po półfinale Francja - Niemcy więcej mówi się o zagraniu ręką Bastiana Schweinsteigera aniżeli samej grze i wyniku meczu. Piłkarskie środowisko jest podzielone.

Gwoli ścisłości przypomnijmy... Pierwsza minuta doliczonego czasu gry w pierwszej połowie półfinału Euro. Niemcy dominują, ale nie potrafią pokonać Hugo Llorisa. Na domiar złego sami sobie napytali biedy.

Z rzutu rożnego dośrodkowuje Antoine Griezmann. Do piłki wyskakują Schweinsteiger i Patrice Evra. Niemiec trąca ją ręką. Przypadkowo bądź nie, ale trąca. Sędzia Włoch Nicola Rizzoli nie ma wątpliwości. Żółta kartka dla pomocnika, karny dla Francji. Strzał z 11 metrów pewnie wykonuje Griezmann.

Po przerwie mistrzowie świata grali dużo gorzej niż w pierwszej części, dostali drugiego gola i jadą do domu. Francja w finale, ale zdaniem wielu pozostał niesmak. Czy sędzia nie przesadził, dyktując karnego? Powtórki rozwiewają wątpliwości, ręka była, pytanie, czy Schweinsteieger zagrał świadomie. Środowisko jest podzielone.

"Chronił twarz"

Szef polskiej piłki jest pewny - nieprzepisowe zagranie było, sędzia miał rację. "[Schweinsteiger] Zrobił taką samą głupotę jak Boateng!" - napisał na Twitterze Zbigniew Boniek, mając na myśli rękę, po której podyktowano karny przeciwko Niemcom w ćwierćfinale z Włochami. Wtedy mistrzom się upiekło.

Zdaniem przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN Zbigniewa Przesmyckiego, Rizzoli podjął prawidłową decyzję. - Dla sędziów nie ulegało wątpliwości, że ta ręka zawodnika niemieckiego nie była w położeniu naturalnym, a kontakt piłki z ręką, która nie była w położeniu naturalnym oznacza rzut karny - ocenił budzącą kontrowersje sytuację Zbigniew Przesmycki.

Innego zdania jest za to Alan Shearer. "Tylko ci, którzy grali w piłkę na najwyższym poziomie, mogą w pełni zrozumieć ten sport. Schweinsteiger zagrał tak, aby chronić twarz przed uderzeniem. Myślę, że to surowa decyzja sędziego" - powiedział były angielski napastnik, a obecnie ekspert telewizyjny.

Jeszcze bardziej dosadnie sytuację z końcówki pierwszej połowy skomentowali byli polscy piłkarze. "Głównym bohaterem w drużynie Francji był włoski sędzia" - oświadczył ekspert telewizyjny Jan Tomaszewski. "Tylko arbiter Rizzoli takie coś zrobił. Dla mnie to skandal. Niech wygra lepszy, a nie komuś pomaga sędzia" - podkreślił na Twitterze oglądający na żywo widowisko w Marsylii Tomasz Hajto.

Jednak już Rio Ferdinand i Thierry Henry uważają, że podyktowanie jedenastki nie jest kontrowersyjne. "Była to słuszna decyzja. Zdecydowanie karny" - komentowali.

Godnie jedenastkę przyjął też sam selekcjoner Joachim Loew. - Nie ma co obwiniać Bastiana. Można powiedzieć, że ręki nie powinno być, ale widać też, że jest ruch podczas wyskoku. Nie można go kontrolować. Nie komentuję decyzji sędziowskich, trzeba je zaakceptować - powiedział po meczu Loew.

Sędzia zna przepisy

Zerkamy do przepisów FIFA: "Zagranie piłki ręką ma miejsce w sytuacji, gdy piłkarz rozmyślnie i świadomie dotyka piłkę dłonią lub ramieniem". Co arbiter bierze wtedy pod uwagę? W pierwszej kolejności: "czy ma miejsce ruch ręki do piłki".

Arbiter uznał, że miał i tu w zasadzie kończy się dyskusja.

Autor: lukl / Źródło: sport.tvn24.pl